Tag

sprzedaż

Czy umawiać się na pierwszą wizytę u klienta?

By | Pytanie do eksperta, Sprzedaż | 2 komentarze

spotkanie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dziś kolejne pytanie od czytelników dotyczące pracy przedstawiciela handlowego.

Pytanie od Magdy:

Witam,

właśnie dostałam prace jako przedstawiciel handlowy. Nigdy nie byłam handlowcem w terenie, byłam handlowcem stacjonarnym czyli wszystkie kontakty z klientem odbywały się przez telefon.

W związku z tym mam pytanie:

Czy przedstawiciel handlowy wyszukując firmy powinien pojechać osobiście i pytać o osobę decyzyjna czy powinien w pierwszej kolejności umówić się na spotkanie telefonicznie? Tak naprawdę nie wiem od czego zacząć?

Z góry dziękuje za odpowiedź.

Magda.

 

 

Moja odpowiedź:

Witam, 

Pani Magdo, najlepiej zrobić to przez telefon.

Wszystko  zależy w jakiej działa Pani branży. Jeśli klientami są właściciele małych sklepów, to może to Pani zrobić  osobiście.

Natomiast, im bardziej produkt/usługa skomplikowana, tym bardziej trzeba zaplanować cały proces.

 

Umówienie się z osobą decyzyjną nie należy do zadań  najprostszych. Przede wszystkim musi Pani wypisać sobie korzyści jakie przyniesie klientowi zakup produktu. Potem dopiero kontaktować się z firmami.

 

Proponuje posiłkować się systemami typu CRM, gdzie może Pani notowała wszystkie zdarzenia związane z klientem.

Jeśli Pani firma nie dysponuje takowym systemem, to proponuje skorzystać z bezpłatnej wersji programu ZOHO CRM.

 

W programie gromadzi Pani informacje o potencjalnych klientach, wszystkie kontakty, nazwiska osób, z którymi się Pani kontaktowała, ustalenia itp. W systemie tym można zaplanować kolejne kroki po to ,aby o czymś nie zapomnieć.

 

Na przykład dzwoni Pani do firmy x i przedstawia się Pani, że jest przedstawicielem firmy. Chciałaby Pani umówić się na spotkanie z osobą decyzyjną, by przedstawić swoją ofertę. Na tym etapie może Pani napotkać na wiele trudności typu asystentka, niewłaściwy moment, niewłaściwa firma itp. Proszę się nie załamywać, to tylko telefon. Pamiętam jak kiedyś sprzedawałem okna. Wykonywałem dziennie 100 telefonów, z których udało mi się umówić na 3 spotkania, a te nie zawsze kończyły się kontraktem.

 

Proszę jeszcze pamiętać o logistyce odwiedzin. Czyli zaplanować rozsądnie trasy, żeby nie robić zbędnych kilometrów.

 

Jak już Pani dotrze do osoby decyzyjnej, to proszę pierwszą wizytę poświęcić na zbudowanie dobrej relacji. Pytać o potrzeby i pokazywać rozwiązania. Sprzedaż to proces wieloetapowy. Jeśli na pierwszej wizycie prosimy o zamówienie, to w oczach klienta traktowani jesteśmy jako żebrak.

Proszę pamiętać, by przed każdą wizytą  postawić sobie cel, aby później zweryfikować go.

 

Mam nadzieję, że pomogłem.

Artur Rak

PS.

Zachęcam do pozostawienia komentarza, albo przysłanie pytania.

Zobacz pozostałe wpisy z tej kategorii:

Artykuły dla handlowców

Jak efektywnie sprzedawać przez telefon?

By | Artykuły, Marketing, Sprzedaż | 2 komentarze

24-05-2011_118-1(50).jpg

Jeśli ktoś wychodzi z założenia, że poprzez telemarketing „jednego kontaktu” może uzyskać dobrą sprzedaż i utrzymać przewagę rynkową, to powinien poważnie się zastanowić nad swoją przyszłością w tym zawodzie.

Dziś, kiedy to marketing skupia swoją uwagę na potrzebach klientów i od tego zaczyna budować swoją strategię nie ma miejsca na tanie sztuczki, zwłaszcza przez telefon.
Sprzedaż, to nie produkcja taśmowa, gdzie za wszelką cenę liczy się efektywność każdej jednostki. Sprzedaż w dzisiejszych czasach, to psychologia emocji i indywidualne podejście budujące zaufanie pomiędzy firmą a klientem.

Aby efektywnie przeprowadzić rozmowę sprzedażową przez telefon, warto podejść do każdego klienta indywidualnie. Aby ułatwić to zadanie należałoby postawić się w roli klienta i zastanowić się, czy to co mam mu do zaoferowania jest rzeczywiście konieczne/niezbędne itd., a jeżeli nie, to jak to przedstawić w ofercie, aby zachęcić klienta do dalszej rozmowy, zaciekawić tematem na przyszłość.

Każdy z nas w odpowiednim momencie jest klientem i kiedy stoimy przed podjęciem decyzji zakupowej stawiamy sobie pytania:

1. Czego potrzebuję?

2. Dlaczego tego potrzebuję?

3. Jaki produkt spośród różnych w ofercie wybiorę?

4. Jaką przewagę uzyskuje ten produkt nad pozostałymi?

5. Czy mam jakieś wcześniejsze doświadczenia z tą firmą?

6. Ile to kosztuje?

7. Czy mnie na to stać?

8. Co się stanie jeśli odłożę zakup?

Przykład z mojego podwórka.
Ostatnio chciałem wybrać innego dostawcę internetu. Przeanalizujmy powyższe punkty.

Ad1)
Chciałem zmienić dostawcę, ponieważ obecny był drogi i nie zapewniał odpowiedniej jakości.

Ad2)
Warto się nad tym zastanowić, bo może być taka sytuacja, że mogę zastąpić obecny produkt jakimś zamiennikiem. Potrzebowałem dostęp do internetu, ponieważ wykorzystywałem go w swojej codziennej pracy. Z resztą dziś brak dostępu do internetu, to tak jakby żyć w lepiance.

Ad3)
Miałem do dyspozycji: Internet przewodowy (była tylko Neostrada z której chciałem właśnie zrezygnować), Internet radiowy (z prędkością maksymalną 2 Mbit i z częstymi przerwaniami), Internet bezprzewodowy.
Postawiłem na ten ostatni.

Ad4)
Skoro wybrałem internet bezprzewodowy pozostało mi porównać oferty wszystkich sieci komórkowych.
Na naszym rynku dostępnych jest 4 operatorów. Prywatnie korzystam z dostawcy Play więc mogłem od razu zweryfikować prędkość. Udostępniłem sobie router w telefonie i zmierzyłem prędkość. U trzech pozostałych musiałem zakupić karty pre-paid (startery od 5 do 20 zł).
Po testach okazało się, że operator Orange zapewniał najszybsze połączenie (5,5 vs 2 Mbit)

Ad 5)
I tu padł blady strach. Z neostradą (a jak wiadomo od niedawna firma Orange jest właścicielem) sądzę się od ponad roku. Poza tym jest bardzo złej jakości Obsługa Klienta. (utrudniony kontakt i bardzo drogi numer 0800…)
Tak naprawdę aby złożyć reklamację musiałem wysłać pismo przez facebooka.

Ad 6)
Po przeanalizowaniu ofert okazało się, że nie jest źle. Większość firm oferowała podobne ceny.

Ad 7)
Przy tym poziomie cen nawet się nad tym nie zastanawiałem. W końcowym rozrachunku będę płacił o wiele mniej niż za dotychczasowego dostawcę, czyli Neostradę.

Ad 8)
Odłożyłem zakup na okres wakacji, ponieważ w tym czasie była promocja w Orange (6 zł za 6 GB). Mogłem tym samym przetestować sobie połączenie w dłuższym okresie zanim podpiszę umowę na 12 miesięcy.
Jak mój przykład ma się do procesu sprzedaży?

Otóż będąc pracownikiem telemarketingu powinienem dążyć do uzyskania kluczowych informacji, które posłużą mi w przyszłości. Niestety nie każdy szef tego działu tak to analizuje, co w konsekwencji kończy się tragicznie dla jego ludzi. Częste rotacje i niezadowolenie zarówno pracowników jak i klientów.

Teraz zastanówmy się co taki kierownik działu/sprzedawca mógłby zrobić aby zbliżyć się do transakcji?

1. Przede wszystkim trzeba przeanalizować proces decyzyjny klientów z naszej grupy docelowej. Powyższy mój przykład jest tylko jednym z niewielu.

2. Określić skrypt rozmowy.

3. Znaleźć odpowiednie metody gromadzenia danych (niezbędny jest tu system CRM).

4. Ustalić dalsze działania.

5. Wdrożyć metodę.

6. Monitorować, testować, w razie konieczności modyfikować.

Wróćmy do mojego przykładu:
Załóżmy, że jesteś pracownikiem sieci komórkowej (np. Orange) i chciałbyś pozyskać nowego klienta.
Telefonujesz pierwszy raz. Jest Styczeń 2013.

Cel sprzedawcy, to zdiagnozowanie sytuacji klienta, w której mógłbyś obrać kolejne działania na przyszłość.
Założenia wstępne:

1. Po pierwsze powinieneś pozostawić po tej rozmowie dobre wrażenie.

2. Nie wiesz jakie ma klient doświadczenia z przeszłości, więc pozostań ostrożny.

3. Nie wiesz u jakiego operatora jest Twój klient.

4. Nie wiesz jakie Twój klient ma, albo będzie miał potrzeby.

Dzwonisz….

Ad1)
Zastosuj schemat (zalecenia otwierania wynikające z badań Huthwaite):

1. Powiedz kim jesteś

2. Podaj cel rozmowy

3. Uzyskaj zgodę do zadawania pytań.

Dzień Dobry, nazywam się Katarzyna Kwiatkowska (imię i nazwisko fikcyjne) dzwonię z firmy np. Orange.
Chciałabym porozmawiać o rozwiązaniach jakie może zaoferować dla Pana nasza firma?
Czy jest to odpowiedni moment, abym mogła przeprowadzić z Panem krótką rozmowę?

Mamy teraz dwa wyjścia:
A) jeśli klient wyrazi zgodę – prowadzę dalej rozmowę.
B) jeśli klient nie ma czasu – umówić się na dogodny termin.

Jeśli klient kategorycznie zabroni dzwonić, to widocznie ma jakieś poważne powody. Uszanujmy to. Proponuję w takim przypadku kolejny telefon, ale nie wcześniej niż za 6 miesięcy. Taką informacje odnotowujemy w systemie CRM i bezwzględnie nie próbujemy kontaktować się wcześniej. No chyba, że klient sam przerwie ten okres „milczenia” np. dzwoniąc do nas w jakiejś sprawie.

Ad2)
Scenariusz, kiedy prowadzimy dalej rozmowę po uzyskaniu zgody.

Intencja.

Ponieważ szanuję pana czas i chciałabym mówić o rzeczach dla Pana ważnych pozwoli Pan, że zadam kilka pytań.
Czy miał Pan kiedykolwiek kontakt z naszą firmą? 

Pytanie zamknięte. Jeśli odpowiedź jest przecząca, to przechodzę do kolejnego punktu, a jeśli twierdząca, to delikatnie dopytuję. Bądź czujny, ponieważ klient może dostarczyć ci wielu haczyków, które posłużą ci w później w rozmowie.
W moim przypadku (pamiętając, że jest to styczeń 2013, czyli 8 miesięcy wcześniej) sprzedawca mógł usłyszeć przykładową wypowiedź:

Tak miałem kontakt i mam. Pierwszy mój telefon, który zakupiłem był w sieci Idea, która została przejęta przez waszą firmę… 

(w tej wypowiedzi mogą znaleźć się wątki sentymentalne związane z nowym doświadczeniem) 

Sprzedawca, chcąc pociągnąć ten wątek, a tym samym zbudować zaufanie może dopytać:

A pamięta Pan swój pierwszy telefon?

Ponieważ jesteś istotami społecznymi potrzebujemy kontaktu z innymi ludźmi i lubimy rozmawiać na tematy, które nas interesują. Jako sprzedawca powinieneś mieć tę żyłkę do ciekawości drugiego człowieka. Ale uwaga, nie każdy chce na swój temat ujawniać wiele szczegółów. Należy przede wszystkim uważać na osoby, które są bardziej introwertyczne (to te osoby, które przez telefon mówią mało i powoli) oraz osoby bardzo zdecydowane (dyrektywny sposób mówienia).

O, to świetnie, że mam Pan kontakt z naszą firmą. Proszę powiedzieć, jak ocenia Pan współpracę z nasza firmą? 



Tak się składa, że nie mogę za wiele powiedzieć, ponieważ używam telefonu firmowego na drugim etacie i nie mam bezpośredniego kontaktu z biurem obsług. 



Aha, rozumiem. Oprócz telefonu firmowego korzysta Pan jeszcze z usług innej firmy?
(to pytanie retoryczne, ale ważne) 

Tak, mam telefon w sieci Play i korzystam z niego prowadząc swoją własną firmę. 



Z jakich dodatkowych usług korzysta Pan oprócz telefonowania do swoich klientów?
(analizujemy potrzeby). 

Korzystam z pakietów internetowych. 

Na co Pan zwraca uwagę podejmując decyzję o wyborze oferty operatorów? 

Porównuję ceny wszystkich usług, chciałbym po prostu mieć niskie rachunki. 

(Parafraza) Rozumiem, zależy Panu aby ponosić jak najmniejsze wydatki związane z działalnością
W takim razie proszę mi powiedzieć kiedy mogłabym zadzwonić, aby przedstawić ofertę naszej firmy? 

(w ten sposób chcę znaleźć odpowiedni moment, czyli czas w którym będzie kończyła się klientowi umowa). 

W czerwcu kończy mi się umowa.

Świetnie, w takim razie pozwolę sobie do Pana pod koniec maja zadzwonić, by zaproponować korzystne dla pana warunki. 

Bardzo proszę!

Inna Opcja:

Korzystam z pakietów internetowych. 

(w tym momencie można by się pokusić o pytanie związane z poziomem wydatków na internet. Łatwiejszą wersją będzie pytanie o wielkość pakietów).

Można wiedzieć jak dużo danych wykorzystuje Pan w przeciętnym miesiącu? 

(i to pytanie w moim przypadku otworzyłoby furtkę na przyszłość)

Średnio w miesiącu wykorzystuję około 1 GB. Ostatnio zastanawiałem się, czy nie kupić internetu mobilnego do mojego domu. 

Rozumiem, że jest jakiś poważny powód skoro się Pan nad tym zastanawia…(pauza) 

No tak dotychczasowy dostawca z resztą firma, którą przejęliście nie spełnia moich wymagań. 

Powiedział Pan, że internet mobilny mógłby rozwiązać Panu obecny problem. 

Nie wiem sam do końca, ale chciałbym spróbować. Analizowałem ostatnio cenniki i widzę, że ta opcja będzie dla mnie korzystniejsza. 

Czy chciałby Pan poznać naszą ofertę związaną z internetem mobilnym? 

Oczywiście. 

Proszę mi Powiedzieć, jak pakiet danych jest pan w stanie wykorzystać w ciągu miesiąca? 

Myślę, że około 10 GB 

(przedstawić warianty oferty)

Proszę mi jeszcze powiedzieć, kiedy kończy się Panu umowa z Neostradą? 

W czerwcu 2013. 

(tu sprzedawca powinien zaoferować pomoc formalną przy rozwiązaniu umowy, skoro jest właścicielem tej usługi)

(na zakończenie zachęta budująca element zaufania).

Czy chciałby Pan do tego czasu bezpłatnie przetestować prędkość naszego internetu mobilnego?

Bardzo proszę!

Podsumowując: 

Tak poprowadzona rozmowa w większości przypadków skończy się sukcesem. Najważniejsze jest założenie, że rozmowa telefoniczna nie może być jedyna i ostateczna. Tak niestety działa większości call centre, a to prowadzi do frustracji dwóch stron transakcji.
Sprzedawcy mając nóż na gardle swojego przełożonego tracą cierpliwość, kiedy to klient im odmawia. Klient traci zaufanie do instytucji, która próbuje go naciągać w każdej nadarzającej się okazji.
Czasami trzeba odpuścić rozmowę klientem, by móc zostawić sobie „furtkę” na przyszłość.

Jak zatem znaleźć rozwiązanie?

Wystarczy znaleźć odpowiedni system punktowy i wynagradzać pracowników za uzyskanie wartościowych danych, które będą gromadzić w systemach.
Sprzedawca, który jest wynagradzany za „popchnięcie sprawy do przodu” będzie miał więcej satysfakcji ze swojej pracy niż ten który nie spełnia norm sprzedażowych. Wszyscy wiemy co to jest lejek sprzedaży, to dlaczego nie wykorzystujemy tego w tego typu pracy?

Co wychodzi na jaw podczas szkoleń?

By | Artykuły, Firma, Menedżer, Sprzedaż | One Comment

Właśnie siedzę w pociągu IC Chrobry relacja Szczecin – Warszawa, godzina 6:40. Jadę na konferencję sprzedażową do Kazimierza.

Trochę zmęczony po ostatnim weekendowym szkoleniu, ale za to naładowany pozytywną energią.

Za oknem zdecydowanie czuć wiosnę. Tak pięknie rozświetlonego krajobrazu nie widziałem od kilku miesięcy i jest szansa, że ten widok będzie towarzyszył mi do południa.

Z rozsądku wybrałem transport kolejowy zamiast męczącej podróży samochodem. Mam w końcu chwilę dla siebie i mogę przelać myśli na papier. Oczywiście papier w wersji elektronicznej. 🙂

No dobra, przejdźmy do rzeczy.

Chciałem się podzielić swoim spostrzeżeniem po ostatnim szkoleniu.

Szkolenie było sprzedażowe, ale zwróciłem uwagę na pewien problem, który dość często pojawia podczas dyskusji.

Dzieląc się z uczestnikami swoim wieloletnim doświadczeniem zdobytym w pracy w korporacjach  opowiadając jak powinien być zorganizowany dział sprzedaży albo dział marketingu, zapada milczenie. Uczestnicy zrezygnowani odpowiadają, że u nich w firmie takie rzeczy są niemożliwe do zrealizowania.

Po głębszej analizie tematu, wychodzi na jaw szereg kwestii związanych z niewłaściwie prowadzonym biznesem. Problem ten dotyczy zarówno małych jak i tych dużych firm. Zazwyczaj są to firmy polskie, które moim zdaniem są nadal w ogonie jeśli chodzi o kulturę zarządzania.

Oto kilka kluczowych uchybień, które wyszły na jaw podczas wspomnianych dyskusji. Chcę podkreślić, że niczego nie wyrokuje, a jedynie wystawiam wstępną diagnozę. Takie uwagi wymagałyby szerszego spojrzenia i przeprowadzania głębszej analizy na spotkaniu  z kadrą kierowniczą.

Swoje uwagi podzieliłem na kategorie:

Strategia firmy.

“Dobre zarządzanie biznesem to zarządzanie jego przyszłością, a zarządzanie przyszłością to zarządzanie informacją.”
Marion Harper

  • Pracownicy nie wiedzą jaki jest bieżący cel działalności firmy, nie wspominając o celach długofalowych. To tak jakby wysłać kogoś do lasu i nie powiedzieć mu, że ma nazbierać szyszek.
  • Brak zakresów odpowiedzialności. Jeśli jest jakieś zadanie, to powinno się określić, kto za co odpowiada i do kiedy ma to zrealizować. Jeśli tego nie ma i nikt za nic nie odpowiada to nie dziwota, że nic nie wychodzi.
  • Brak regularnych spotkań działowych, na których omawiana są bieżące sprawy związane z realizacją strategii. Na takie spotkania powinni być zapraszani reprezentanci rożnych działów, by mogli wyrazić swoje opinie i przedstawić nowe pomysły.
  • Brak tzw. KPI (kluczowych wskaźników sukcesu). Bez tego nie wiadomo co robić i co kontrolować. Każdy menedżer powinien przy wyznaczaniu celów określić sposób oceny wyników. Brak takich wskaźników jest poważnym zaniedbaniem po stronie dyrekcji.

Kadra.

„Umiejętność postępowania z ludźmi jest takim samym towarem handlowym jak cukier czy kawa. I zapłacę za tę umiejętność więcej niż za jakąkolwiek inną pod słońcem.”
John D. Rockefeller

  • Brak okresowych ocen pracowniczych. Takie cykliczne spotkanie oceniające jest świetną okazją by poznać mocne i słabe strony personelu. Z jednej strony aby wykorzystać potencjał drzemiący w ludziach, a z drugiej, by wiedzieć, co w nich rozwijać. Od dawno wiadomo, że w obecnych czasach, to właśnie pracownik stanowi najważniejsze ogniwo w firmie.
  • Kadra zarządzająca zatrudniona po znajomościach. Nie rozumiem jak w dzisiejszych, trudnych czasach dopuszcza się do takich sytuacji. Przecież to ewidentnie wpływa negatywnie na motywację pracowników.
  • Brak możliwości ocenienia pracy menedżerów, choćby za pomocą ankiet anonimowych. Ale mała uwaga, takie ankiety nie mają żadnego sensu w przypadku awansów „po znajomości”.

 Szkolenia.

“Każdy, kto przestaje się uczyć jest stary, bez względu na to, czy ma 20 czy 80 lat. Kto kontynuuje naukę pozostaje młody. Najwspanialszą rzeczą w życiu jest utrzymywanie swojego umysłu młodym.”
Henry Ford

Mam wrażenie, że szkolenia są robione tylko po to, bo jest taka moda, albo trafiła się okazja by wykorzystać pieniądze unijne. Jeśli chodzi o te drugie, to odbywają się one bez głębszej analizy potrzeb i często oderwane są od rzeczywistości. Ja na szczęście w swoich treningach nie trzymam się z góry określonego tematu i potrafię zmodyfikować program tak, aby zadowolić większość dopasowując treść do potrzeb.

Poza tym cykl szkoleń powinno się rozpocząć od kadry zarządzającej, której celem jest wspieranie w późniejszym okresie pracowników we wdrażaniu nowych umiejętności.

Dzisiejszy polski menedżer, tak wynika z opinii uczestników moich szkoleń, nie poświęca czasu na naukę, bo uważa, że skoro awansował na dane stanowisko, to dlatego, że posiada odpowiednie kompetencje. Osobiście znam kilku menedżerów, którzy tacy nie są. Muszę jednak stwierdzić z całym przekonaniem, że są to wyjątki.

To tylko kilka gorących kwestii, którymi chciałem się dziś podzielić. Oczywiście jest tego znacznie więcej i obiecuję, że wrócę jeszcze do tematu. Z tego miejsca gorąco zachęcam do komentowania i dzielenia się swoim doświadczeniem.

Jak pozyskać i utrzymać klienta?

By | Informacje firmowe, Marketing, Szczecin, Wiadomości | One Comment

„Wróci, czy nie wróci – oto jest pytanie”

II spotkanie (bezpłatne) Klubu Strategów Marketingu.

Zdobyć nowego klienta nie jest łatwo. Ale utrzymać go jest jeszcze trudniej. Należy pamiętać, że na obecnym „placu targowym”(użyłem tego sformułowania, bo tam, w moim odczuciu, wszystko jest podobne), gdzie konkurencja jest liczna klient nie wybiera pomiędzy produktami. Klient wraca do tych straganów (firm), gdzie zostaje mile obsłużony, gdzie sprzedawca polubił go, wysłuchał, zrozumiał jego potrzeby i zaakceptował takim jakim jest.
Jak więc pozyskiwać nowych klientów i zbudować z nimi długotrwałe relacje? Na czym klientom najbardziej zależy? Co powoduje, że ponownie do nas wracają, udzielają referencji?
Serdecznie zapraszam do udziału w gorącej dyskusji.
Artur Rak
Najbliższe spotkanie 3 listopada 2011, godzina 18.00

O miejscu spotkania poinformujemy po rejestracji:

KLUB STRATEGÓW MARKETINGU

 

Jest tak ogromne zainteresowanie, że musiałem wstrzymać zapisy.

 

W razie pytań, proszę o kontakt telefoniczny:

 

Artur

+48 883 701 636

Lista 20 najczęstszych błędów popełnianych przez handlowców.

By | Artykuły, Sprzedaż | No Comments

Oto lista 20 najczęstszych błędów popełnianych przez handlowców.

 

  1. Za mało czasu przeznaczamy na poszukiwania nowych klientów.
  2. Bardzo rzadko planujemy przed wizytą (scenariusz rozmowy, trudności, wiedza o konkurencji, typ klienta itp.).
  3. Nie przedstawiamy celu naszej wizyty.
  4. Zamiast pytań otwartych (jak, kto, co, kiedy, w jaki sposób itp.) Zadajemy więcej pytań zamkniętych (zaczynające się od słowa „czy”).
  5. Mówimy za dużo, a za mało słuchamy tego, co ma do powiedzenia nasz klient.
  6. Kierujemy naszą ofertę do osób, które nie są decyzyjne.
  7. Podczas spotkania prezentując ofertę przedstawiamy zbyt wiele cech w krótkim czasie.
  8.  Nie posługujemy się językiem korzyści, zamiast tego omawiamy cechy naszych usług, produktów.
  9.  Nie słuchamy.
  10. Zamiast odpowiedniej reakcji na zastrzeżenia klientów, mówimy za dużo (zagadując temat).
  11. Nie stosujemy technik reakcji na zastrzeżenia.
  12. Za szybko podajemy cenę.
  13. Na poparcie naszej oferty, nie przedstawiamy powodów zadowolenia naszych obecnych klientów.
  14. Zbyt szybko obniżamy cenę.
  15. Składamy obietnice bez pokrycia.
  16. Nie ujawniamy wszystkich faktów.
  17. Mówimy o rzeczach, które nie mają poparcia w faktach.
  18. Nie potrafimy być elastyczni wobec naszych klientów.
  19. Nie stosujemy technik zamykających sprzedaż.
  20. Nie prosimy o zamówienie.

Jeśli chciałbyś podzielić się swoim doświadczeniem, to zachęcam do pozostawienia komentarza.

Pozdrawiam,

Artur Rak

Trener sprzedaży.

Polecane artykuły:

Czy umawiać się na pierwszą wizytę u klienta?

Jak efektywnie sprzedawać przez telefon?

Jak zostać handlowcem? Pierwsze kroki.

Jak motywować handlowców? Skrócony poradnik dla menedżerów i szefów sprzedaży.

Uzyskaj referencje, by zwiększyć swoją sprzedaż

By | Artykuły, Marketing, Sprzedaż | No Comments

Referencje naszych klientów są na wagę złota. Pozytywne opinie zadowolonych klientów na temat twoich produktów czy usług, są jedną z lepszych sposobów generowania nowych przychodów dla twojego biznesu.

Wykorzystaj swoje obecne relacje z klientami, by podnieść swoją sprzedaż. Taka forma reklamy najbardziej się sprawdza w usługach, ale nie tylko. Można rzec, że każdy z nas świadczy w swoim życiu jakieś usługi.

Wszyscy przedsiębiorcy, zwłaszcza ci początkujący zakładają, że klienci sami dostarczą im referencje.

Czekają więc na nie całymi miesiącami. Wiadome jest, że opinie o nierzetelnych wykonawcach rozchodzą się jak świeże bułeczki. Niestety, tych dobrych opinii nie często wyjdzie na światło dzienne.

Badania American Express dowodzą, że 87 % klientów skłonnych jest polecić swoich doradców, a tylko 11% z nich jest o to proszonych. Oznacza to, że większość firm traci z tego tytułu ogromną szanse na pozyskanie nowego klienta, a w konsekwencji zwiększenia swoich przychodów.

W jaki sposób można wykorzystać swoje dotychczasowe relacje by poprosić owe 87 % osób, aby polecili twoje usługi komuś innemu?

Oto kilka porad, z którymi chciałbym się z tobą podzielić.

Doskonała usługa.

Jak wspomniałem już wcześniej, każdy z nas świadczy w jakimś stopniu usługi. Sprzedając pantofle w sklepie obuwniczym służymy swoim klientom. Ale nie tylko klientom świadczymy swoje usługi.

Będąc pracownikiem w jakiejś dużej korporacji możemy być pomocni innym ludziom w różnych sprawach. Swoim kolegom, szefom, podwładnym, pani Krysi z księgowości, panu Andrzejowi, temu smutnemu szkoleniowcowi BHP. Nigdy nie wiadomo, czy nie wykorzystasz tych relacji w przyszłości. Warto więc wyćwiczyć w sobie tę technikę, by za jakiś czas można było porosić tych ludzi o referencję dla twojej osoby.

Nigdy nie jesteś zajęty.

Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale większość klientów, kolegów, znajomych nie dzwoni do ciebie z obawy, że przeszkodzi ci w jakiejś ważnej sprawie. Dlatego kiedy będziesz rozmawiał z nimi, zawsze poświęcaj im swoją uwagę w jak największym stopniu. I nigdy nie mów, że nie masz dla nich czasu.

Powiązania z innymi.

Na koniec waszej rozmowy biznesowej powiedz „Proszę dać mi znać, jeśli będzie coś, co mógłbym zrobić dla Pana bliskich, znajomych, kolegów z pracy”. W ten sposób zakotwiczasz swoim klientom opcję, że będą o tobie pamiętać, kiedy ktoś z ich otoczenia będzie szukał pomocy, usługi, produktów w podobnej dziedzinie.

Jak  pozyskać polecenia w swoim biznesie?

Odpowiedź jest oczywista, najlepiej o nie poprosić. Można poprosić wprost, można wysłać list z prośbą o polecenia. Można wykorzystać stronę internetową, wysłać emalia. Możliwości jest naprawdę sporo.

Wystarczy tylko chcieć.

Pozdrawiam,

Artur Rak

Zobacz pozostałe wpisy z tej kategorii:

Artykuły dla handlowców

Lista największych wyzwań stojących przed liderami sprzedaży

By | Artykuły, Sprzedaż | No Comments

Oto najczęstsze zagrożenia na jakie uskarżają się amerykańscy menedżerowie.

Na podstawie: American Association of Inside Sales Professionals

Myślę, że można również z powodzeniem przenieść je na nasz grunt.

Kolejność przypadkowa.

1. Pozyskanie i utrzymanie utalentowanych pracowników

2. Zbyt duży wybór w technologiach

3. Brak konsekwencji w działaniach

4. Rozwój talentów

5. Skuteczniejsze motywowanie zespołu

6. Sprawniejsza współpraca z działem marketingu

7. Zwiększenie wydajność całych działów

8. Brak specjalistyczne szkolenia dla działów sprzedaży

9. Problem z pomiarem efektywności działów sprzedaży

10. Social media

Merchandising nie tylko dla dużych firm handlowych

By | Artykuły | No Comments

Współczesny merchandising to już nie tylko wykładanie towaru na półkach, ale cała filozofia działań opartych na doświadczeniu  przedsiębiorstw handlowych. Działania te mają za zadanie między innymi przyciągnąć klientów do sklepu, zachęcić do zakupu, a także stworzyć warunki sprzyjające tworzeniu i umacnianiu lojalności wśród nabywców. Błędem byłoby przypisywanie wyłącznie dużym placówkom tego typu przedsięwzięć. Sztuka merchandisingu świetnie sprawdza się również w małych sklepach, choć jest ona w nich znacznie trudniejsza. Wiąże się to choćby z mniejszą powierzchnią sprzedażową i ograniczoną ilością półek, regałów.

Częstym błędem popełnianym przez małe sklepy w merchandisingu jest niewielkie przywiązywanie wagi do estetyki sprzedaży. Słabo czytelna cena, na krzywo przyklejonej metce, umieszczonej na każdym opakowaniu w innym miejscu nie sprzyja intensyfikacji sprzedaży. Dodatkowo zastawianie środkowej części sali sprzedaży stojakami lub  brak umiaru w wykorzystywaniu form reklamy typu plansze reklamowe, tablice kierunkowe wprowadza chaos i bałagan.

Większość konsumentów to wzrokowcy, zatem istotne znaczenie ma oświetlenie powierzchni sklepu, o czym często zapomina się podczas urządzania mniejszych firm handlowych. Projektowanie oświetlenie powinno współgrać z planami ustawienia urządzeń ekspozycyjnych. Tego typu środki  mogą służyć wyróżnieniu określonych miejsc, gdzie znajdują się towary, na których sprzedaży szczególnie sklepowi zależy.

Zasada ruchu odwrotnego do wskazówek zegara obowiązuje zarówno duże hipermarkety jak i mniejsze placówki. Jest to szczególnie ważne przy ustawianiu regałów. W małych sklepach, w których regały są znacznie niższe niż w dużych placówkach handlowych, najefektywniejszymi półkami są te na wysokości 10- 80 cm. Te powyżej 200cm określa się zaś mianem martwej strefy. Martwą strefę można wykorzystać do powiększenia optycznie sklepu poprzez zamontowanie w niej luster, w których odbijają się produkty na ostatniej półce. Przestrzeń na półkach zajmowana przez poszczególne towary powinna odzwierciedlać rotację poszczególnych marek. I tak dla produktów o największej sprzedaży i marży należy przeznaczyć najwięcej miejsca.

Do jednych z najczęściej kupowanych produktów w małych sklepach należą napoje, piwo oraz nabiał. Dlatego lodówki z tymi towarami należy postawić po przekątnej do kas. Dodatkowymi działaniami podejmowanymi w celu efektywniejszej sprzedaży są strategie wykorzystywania komplementarności czy oferowania niszowych produktów pochodzących od lokalnych wytwórców.

Znaczącą rolę w sklepach o niewielkiej powierzchni pełni komunikacja między sprzedawcą a kupującym. Badanie zachowań klientów w sklepie potwierdzają jak duży wpływ  na decyzje zakupową ma rekomendacja sprzedawcy. Choć to narzędzie marketingowe stanowi przewagę małych sklepów nad marketami, wciąż nie jest w pełni przez nie wykorzystywane do budowania przewagi konkurencyjnej.

Małe sklepy w Polsce nadal odgrywają ważna rolę, co potwierdzają badania IRWiK z 2006 roku. Wynika z nich, że aż 83% respondentów robi w małych sklepach zakupy co najmniej kilka razy w tygodniu. Jednak nie zwalnia to małych sklepów z podejmowania działań mających zwiększyć ich konkurencyjność, szczególnie w dobie zażartej walki hipermarketów o klienta. „Rzuconą rękawicą” dużym firmom handlowym mogą być w przypadku mniejszych placówek czyste i uporządkowane półki, unikalna atmosfera oraz kreowanie własnej osobowości przy wykorzystaniu technik merchandisingu.

Autor: Katarzyna Skibińska

Źródło: Merchandising w małych i dużych firmach handlowych” Lucyna Witek, wyd. C.H. Beck 2007.

Zapraszamy na nasze szkolenie – Merchandising!

Jak motywować handlowców? Skrócony poradnik dla menedżerów i szefów sprzedaży.

By | Artykuły | No Comments

Poniżej przedstawiam listę kilku kluczowych elementów, których wdrożenie w codzienne działania powinno przełożyć się na lepsze wyniki sprzedaży. Zobacz co możesz zrobić będąc menedżerem, aby podnieść wydajność swojego zespołu?

 

1. Zadbaj o dobrą atmosferę w zespole.
Traktuj swoich podopiecznych z należytym szacunkiem, jak partnerów w biznesie. Nie dopuszczaj do obgadywania współpracowników.

2. Pozwól na dużą swobodę i pełną odpowiedzialność za wynik ich pracy.
Może to być na przykład:  elastyczny czas pracy, ilość wizyt, pod warunkiem, że  zrealizują swoje cele oraz będą przestrzegali limitów tygodniowych. Pracownicy muszą być w pełni odpowiedzialni za osiągane wyniki oraz rygorystycznie rozliczani. Rób to jednak stopniowo, dawkując to w przemyślany sposób.

3. Wspólne podejmowanie kluczowych decyzji (oczywiście nie wszystkich).
Pozwól handlowcom uczestniczyć przy ustalaniu indywidualnych planów sprzedaż oraz przy określaniu terytoriów działania.

4. Znajdź dla nich czas.
Słuchaj, słuchaj, słuchaj. Niestety, większość szefów sprzedaży nie potrafi znaleźć wolnego czas, aby w trakcie pracy usiąść i na spokojnie porozmawiać ze swoimi handlowcami na tematy pozazawodowe. Wiedza na te tematy jest skutecznym narzędziem motywacyjnym. Pracownicy, którzy nie są tylko tratowani jako „maszynki do robienia pieniędzy”, pracują chętniej i wydajniej.

5. Zadbaj o ich poczucie rozwoju.
Wytyczaj ścieżki kariery swoich ludzi, zorientuj się jakich kompetencji im jeszcze brakuje, aby mogli zostać tym, kim chcą? Pomóż im rozwijać owe kompetencje. (mam nadzieję, że jesteś wolny od  obaw, że pracownik może być lepszy od Ciebie). Zapewnij im specjalistyczne szkolenia, dostosowane do ich poziomu umiejętności. Jeżeli w Twojej firmie nie przewiduje się awansów, to należy być uczciwym w tym przypadku i poinformować ich o tym.

6. Deleguj zadania.
Zorientuj się w czym Twoim pracownicy są dobrzy i postaraj się znaleźć im dodatkowe zajęcie w ramach danej firmy. Jeżeli ktoś skończył studia z marketingu, to porozmawiaj z ludzi w dziale  marketingu czy nie mogliby zaangażować Twojego pracownika w jakiś mały projekt. Nic bardziej nie demotywuje jak wykonywanie codziennie rzeczy, które są poniżej naszych kwalifikacji. Powierz dobremu handlowcowi jakiegoś ważnego klienta.

7. Wspólnie wyznaczaj cele.
Polecam metodę SMART (szczegółowy, mierzalny, ambitny, realny, terminowy). Nawet jak mamy plany, które są z sufitu (taka sytuacja jest dość powszechna), to warto o tym porozmawiać ze swoimi ludźmi i ustalić coś, co będzie dla nich realne do wykonania. Musisz mieć tego świadomość, że jeżeli nie uwzględnisz tego faktu i będziesz czarował rzeczywistość, to pracownicy prędzej czy później odejdą.

8. Informuj o bieżących sytuacjach.
Dotyczy to bieżącej wiedzy z rynku, informacje poczynaniach konkurencji oraz o planach własnej firmy. Ogłaszaj często wyniki, twórz rankingi, które wyróżniają najlepszych, a ostrzegają najsłabszych.

9. Doceniaj kiedy tylko się da.
Nie znam nikogo, kto by nie lubił być chwalonym i docenianym za dobrze wykonaną pracę. Pamiętaj o złotej zasadzie „zachwalaj przy wszystkich, karz w cztery oczy”. Pamiętaj jednak, aby pochwały były szczere.

10.Urozmaicaj pracę.
Nawet dwudniowe oderwanie od codziennych obowiązków pozwala naładować baterię niejednemu sprzedawcy. Jakie to działania? Spotkania firmowe, szkolenia, kongresy, wystawy, konferencje, prezentacje, targi itp.

11. Zadbaj o własna motywację.
Jeżeli Twoi ludzie będą widzieli w Tobie zapał, sam będą bardziej zmotywowani. Nigdy nie wylewaj na swoich przełożonych własnych żalów i frustracji.

 

 

UWAGA!

Nowy projekt unijny.

EFS 2017

Dofinansowane szkolenia dla działów sprzedaży.

Zobacz szczegóły.

 

Zapraszamy na szkolenie dla handlowców.

By | Trener | No Comments

Nowe szkolenie w Szczecinie!

PROSPECTING DLA HANDLOWCÓW – Pozyskaj lojalnych klientów.

Czas trwania:zapytanie o szkolenie

16 godzin – 2 dni

Cel szkolenia:

Dzięki udziałowi w zajęciach uczestnicy:

– poznają swoje mocne i słabe strony,

– dowiedzą się jakie znaczenie ma język korzyści i jak wykorzystać te wiedzę w swojej pracy,

– poznając podstawowe typy osobowości, nauczą się trafniej dopasowywać swój przekaz w rozmowie ze swoimi klientami,

-poznają techniki perswazji i manipulacji stosowane przez klientów,

– dowiedzą się jak tworzyć długofalowe relacje z klientami,

– nauczą się planować działania prospectingowe pozwalające na budowanie baz potencjalnych klientów,

– poznają metody analizy oferty własnej w porównaniu z ofertą konkurencji,

– dowiedzą się na czym polegają działania po sprzedażowe.

Czytaj więcej...