Tag

rozwój przedsiębiorstwa

Co wychodzi na jaw podczas szkoleń?

By | Artykuły, Firma, Menedżer, Sprzedaż | One Comment

Właśnie siedzę w pociągu IC Chrobry relacja Szczecin – Warszawa, godzina 6:40. Jadę na konferencję sprzedażową do Kazimierza.

Trochę zmęczony po ostatnim weekendowym szkoleniu, ale za to naładowany pozytywną energią.

Za oknem zdecydowanie czuć wiosnę. Tak pięknie rozświetlonego krajobrazu nie widziałem od kilku miesięcy i jest szansa, że ten widok będzie towarzyszył mi do południa.

Z rozsądku wybrałem transport kolejowy zamiast męczącej podróży samochodem. Mam w końcu chwilę dla siebie i mogę przelać myśli na papier. Oczywiście papier w wersji elektronicznej. 🙂

No dobra, przejdźmy do rzeczy.

Chciałem się podzielić swoim spostrzeżeniem po ostatnim szkoleniu.

Szkolenie było sprzedażowe, ale zwróciłem uwagę na pewien problem, który dość często pojawia podczas dyskusji.

Dzieląc się z uczestnikami swoim wieloletnim doświadczeniem zdobytym w pracy w korporacjach  opowiadając jak powinien być zorganizowany dział sprzedaży albo dział marketingu, zapada milczenie. Uczestnicy zrezygnowani odpowiadają, że u nich w firmie takie rzeczy są niemożliwe do zrealizowania.

Po głębszej analizie tematu, wychodzi na jaw szereg kwestii związanych z niewłaściwie prowadzonym biznesem. Problem ten dotyczy zarówno małych jak i tych dużych firm. Zazwyczaj są to firmy polskie, które moim zdaniem są nadal w ogonie jeśli chodzi o kulturę zarządzania.

Oto kilka kluczowych uchybień, które wyszły na jaw podczas wspomnianych dyskusji. Chcę podkreślić, że niczego nie wyrokuje, a jedynie wystawiam wstępną diagnozę. Takie uwagi wymagałyby szerszego spojrzenia i przeprowadzania głębszej analizy na spotkaniu  z kadrą kierowniczą.

Swoje uwagi podzieliłem na kategorie:

Strategia firmy.

“Dobre zarządzanie biznesem to zarządzanie jego przyszłością, a zarządzanie przyszłością to zarządzanie informacją.”
Marion Harper

  • Pracownicy nie wiedzą jaki jest bieżący cel działalności firmy, nie wspominając o celach długofalowych. To tak jakby wysłać kogoś do lasu i nie powiedzieć mu, że ma nazbierać szyszek.
  • Brak zakresów odpowiedzialności. Jeśli jest jakieś zadanie, to powinno się określić, kto za co odpowiada i do kiedy ma to zrealizować. Jeśli tego nie ma i nikt za nic nie odpowiada to nie dziwota, że nic nie wychodzi.
  • Brak regularnych spotkań działowych, na których omawiana są bieżące sprawy związane z realizacją strategii. Na takie spotkania powinni być zapraszani reprezentanci rożnych działów, by mogli wyrazić swoje opinie i przedstawić nowe pomysły.
  • Brak tzw. KPI (kluczowych wskaźników sukcesu). Bez tego nie wiadomo co robić i co kontrolować. Każdy menedżer powinien przy wyznaczaniu celów określić sposób oceny wyników. Brak takich wskaźników jest poważnym zaniedbaniem po stronie dyrekcji.

Kadra.

„Umiejętność postępowania z ludźmi jest takim samym towarem handlowym jak cukier czy kawa. I zapłacę za tę umiejętność więcej niż za jakąkolwiek inną pod słońcem.”
John D. Rockefeller

  • Brak okresowych ocen pracowniczych. Takie cykliczne spotkanie oceniające jest świetną okazją by poznać mocne i słabe strony personelu. Z jednej strony aby wykorzystać potencjał drzemiący w ludziach, a z drugiej, by wiedzieć, co w nich rozwijać. Od dawno wiadomo, że w obecnych czasach, to właśnie pracownik stanowi najważniejsze ogniwo w firmie.
  • Kadra zarządzająca zatrudniona po znajomościach. Nie rozumiem jak w dzisiejszych, trudnych czasach dopuszcza się do takich sytuacji. Przecież to ewidentnie wpływa negatywnie na motywację pracowników.
  • Brak możliwości ocenienia pracy menedżerów, choćby za pomocą ankiet anonimowych. Ale mała uwaga, takie ankiety nie mają żadnego sensu w przypadku awansów „po znajomości”.

 Szkolenia.

“Każdy, kto przestaje się uczyć jest stary, bez względu na to, czy ma 20 czy 80 lat. Kto kontynuuje naukę pozostaje młody. Najwspanialszą rzeczą w życiu jest utrzymywanie swojego umysłu młodym.”
Henry Ford

Mam wrażenie, że szkolenia są robione tylko po to, bo jest taka moda, albo trafiła się okazja by wykorzystać pieniądze unijne. Jeśli chodzi o te drugie, to odbywają się one bez głębszej analizy potrzeb i często oderwane są od rzeczywistości. Ja na szczęście w swoich treningach nie trzymam się z góry określonego tematu i potrafię zmodyfikować program tak, aby zadowolić większość dopasowując treść do potrzeb.

Poza tym cykl szkoleń powinno się rozpocząć od kadry zarządzającej, której celem jest wspieranie w późniejszym okresie pracowników we wdrażaniu nowych umiejętności.

Dzisiejszy polski menedżer, tak wynika z opinii uczestników moich szkoleń, nie poświęca czasu na naukę, bo uważa, że skoro awansował na dane stanowisko, to dlatego, że posiada odpowiednie kompetencje. Osobiście znam kilku menedżerów, którzy tacy nie są. Muszę jednak stwierdzić z całym przekonaniem, że są to wyjątki.

To tylko kilka gorących kwestii, którymi chciałem się dziś podzielić. Oczywiście jest tego znacznie więcej i obiecuję, że wrócę jeszcze do tematu. Z tego miejsca gorąco zachęcam do komentowania i dzielenia się swoim doświadczeniem.

Innowacyjne modele biznesowe

By | Artykuły | No Comments

„Firmy, które rosną dzięki rozwojowi i ulepszeniom, nie zginą. Ale kiedy firma przestaje być twórcza, kiedy uważa, że osiągnęła doskonałość i teraz musi tylko produkować – już po niej”.

– Henry Ford

Innowacja jest motorem rywalizacji, rozwoju, siłą napędową gospodarki, a także tworzy nową wartość. Uważam, że powinna stać podstawą funkcjonowania każdego przedsiębiorstwa i być w ciągłym procesie, a nie tylko modnym sloganem na ustach prezesów, właścicieli czy dyrektorów.

Innowacja polega na komercyjnym wdrażaniu najlepszych pomysłów. Mogą to być nowe produkty, usługi,  czy też nowe metody pracy.

Przedmioty innowacji mogą być różne. Najczęściej wyodrębniamy procesy innowacyjne z podziałem na:

  • Rynki – Starbucks tworzący rynek jakościowych kawiarni
  • Produkty – odkurzacz bezworkowy Dysona
  • Usługi – VOD, e-banking
  • Kanały – NikeTown
  • Ceny – opłaty za wykorzystany czas rozmowy
  • Zastosowania – iPod najlepszy album na zdjęcia
  • Modele – IKEA, klienci sami składają kupione produkty

Dzisiejszym postem chciałbym rozpocząć pewien cykl, w którym to przedstawię w skrócie opis tych firm, które można śmiało określić mianem „innowacyjne przedsiębiorstwo”.

Na początek przedstawiam firmę Regus, firma ta jest jedną z wiodących firm na rynku usług dla przedsiębiorstw. W dość krótkim czasie, dzięki innowacyjnemu modelowi swojej działalności, zdobyła znaczny udział w rynku.

Jak wygląda model biznesowy tego przedsiębiorstwa?

W skrócie można nazwać go: Pays-as-you-use. Płać kiedy używasz.

Na czym to polega?

Jeśli często podróżujesz, możesz wynająć biuro w dowolnej lokalizacji na świecie.

Kolejna usługa tej firmy to- wirtualne biuro.

Możesz zapewnić sobie stały adres własnej siedziby w dowolnej części świata.

W Regus możesz w każdej chwili przenieść swoje biuro do innej lokalizacji z krótkim okresem wypowiedzenia – bez żadnych kar.

Możesz także skorzystać z karty członkowskie, gdzie za niewielką opłatą miesięczną masz dostęp do prywatnego biura przez 5 lub 10 dni miesięcznie lub nieograniczony dostęp w każdym z 1,000 centrów na świecie.

Możesz także wynająć profesjonalną salę konferencyjną na szkolenia, albo biznesowe spotkania.

Firma rozwija się w gigantycznym tempie, podpisując kolejne, krótkookresowe umowy dzierżawy lokali w miejscach, gdzie jest wysoki popyt na takie usługi.

Otóż centra znajdują się w 450 miastach w 75 krajach i każde z nich realizuje lokalne cele biznesowe.

Informacje odnośnie strony Internetowej polskiego oddziału.

Szukając informacji o firmie natrafiłem na stronę internetową. Niestety spotkało mnie małe rozczarowanie. Niektóre ze stron nie mogły się otworzyć, albo wyskakiwało okienko „błędu”.

Niektóre linki zaś, otwierały się w innym języku. Nie wspominając już o bardzo przeciętnej jakości wyglądu samej strony.

Mam nadzieję, że to krótkotrwałe potknięcie i firma szybko naprawi swój błąd, bo firma naprawdę ma nietuzinkowe podejście do biznesu.

Więcej informacji o firmie znajdziesz na:

http://www.regus.pl/default.htm

W kolejnej części przedstawię skandynawską firmę, która dzięki swojemu produktowi wyrosła na miarę światowego giganta.

Pozdrawiam

Artur Rak

Misja przedsiębiorstwa

By | Artykuły | No Comments

Misja przedsiębiorstwa – Jest to filozofia firmy, deklaracja jej głównych kierunków działań, uzasadnienie racji istnienia i rozwoju przedsiębiorstwa.

Ta krótka definicja będzie wstępem do dalszych rozważań.

Dla kogo i po co misja firmy?

Dla każdego.

Działalność jednoosobowa – misja firmy przypomni Ci co robisz, po co i dla kogo. Przedsiębiorcy czasami błądzą, a taka “latarnia” w postaci misji pozwala im wrócić na właściwy tor.

Firma kilkuosobowa – możesz za pomocą misji wyznaczać kierunek rozwoju organizacji, a włączając pracowników w proces jej tworzenia, podniesiesz ich stopień identyfikacji z firmą

Średnia firma – na tym poziomie misja zaczyna być już spoiwem, za jej pomocą możesz przekazywać informację o wartościach firmy do osób, z którymi nie masz stałego kontaktu.

Duża firma – na tym poziomie firma powinna mieć już jasno sprecyzowaną misję. Organizacja, która nie opiera swojej przewagi na elastyczności z pewnością skorzysta z dobrze sformułowanej misji.

Korporacja/holding – na tym poziomie można zachować jedność organizacji i poczucie przynależności do większej spółki, formułując jedną misję – utrudni to tworzenie się “niezależnych księstw”.

Bez względu na rozmiar organizacji, misja służy również jako element komunikacji z klientem. Formułując kim jesteś, dokąd zmierzasz i jakimi wartościami się kierujesz pozwalasz klientom lepiej zrozumieć swoją firmę. Pamiętajmy jednak, że jest to jedynie dodatek, nie podstawowa funkcja misji.

Misja w Polsce

W Polsce nie mamy tradycji formułowania misji. Misja przedsiębiorstwa przybyła do nas wraz z korporacjami transnarodowymi w latach dziewięćdziesiątych. Większość firm polskich działa bez misji i radzi sobie całkiem nieźle. Do tego misja postrzegana jest jako działanie czysto PR’owe – ładne zdania, nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością.

Skąd to się bierze?

Otóż wiele firm wykorzystuje misję jako działanie czysto PR’owe, stąd też pejoratywne skojarzenia. Misję firmy powinno się jednak formułować do wewnątrz organizacji, nie na zewnątrz. Do przekazywania informacji klientowi służy reklama, nie misja. Misja powinna nieść ze sobą wartości spajające organizację, przypominające każdemu z pracowników co tu robi, po co i dla kogo.

Dodatkowo, w Polsce wciąż za mało wiemy o zarządzaniu – kulturą organizacyjną interesują się przeważnie pracownicy zagranicznych spółek lub pracownicy naukowi. A przecież kluczem do inżynierii kultury organizacyjnej jest właśnie misja – od niej wszystko się zaczyna i do niej wraca.

Czy wszyscy powinni w takim razie spisać misję swojej firmy? Na pewno nie – niektórym nie jest potrzebna, a mogłaby przeszkadzać. Warto jednak zagłębić się w ten temat i zadać sobie trzy fundamentalne pytania – co robimy, dla kogo i w jakim celu?

Autor: Michał Ksiądzyna
Artykuł opublikowany za zgodą autora, twórcy bloga Topmenedżer.pl