Tag

planowanie

Czy umawiać się na pierwszą wizytę u klienta?

By | Pytanie do eksperta, Sprzedaż | 2 komentarze

spotkanie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dziś kolejne pytanie od czytelników dotyczące pracy przedstawiciela handlowego.

Pytanie od Magdy:

Witam,

właśnie dostałam prace jako przedstawiciel handlowy. Nigdy nie byłam handlowcem w terenie, byłam handlowcem stacjonarnym czyli wszystkie kontakty z klientem odbywały się przez telefon.

W związku z tym mam pytanie:

Czy przedstawiciel handlowy wyszukując firmy powinien pojechać osobiście i pytać o osobę decyzyjna czy powinien w pierwszej kolejności umówić się na spotkanie telefonicznie? Tak naprawdę nie wiem od czego zacząć?

Z góry dziękuje za odpowiedź.

Magda.

 

 

Moja odpowiedź:

Witam, 

Pani Magdo, najlepiej zrobić to przez telefon.

Wszystko  zależy w jakiej działa Pani branży. Jeśli klientami są właściciele małych sklepów, to może to Pani zrobić  osobiście.

Natomiast, im bardziej produkt/usługa skomplikowana, tym bardziej trzeba zaplanować cały proces.

 

Umówienie się z osobą decyzyjną nie należy do zadań  najprostszych. Przede wszystkim musi Pani wypisać sobie korzyści jakie przyniesie klientowi zakup produktu. Potem dopiero kontaktować się z firmami.

 

Proponuje posiłkować się systemami typu CRM, gdzie może Pani notowała wszystkie zdarzenia związane z klientem.

Jeśli Pani firma nie dysponuje takowym systemem, to proponuje skorzystać z bezpłatnej wersji programu ZOHO CRM.

 

W programie gromadzi Pani informacje o potencjalnych klientach, wszystkie kontakty, nazwiska osób, z którymi się Pani kontaktowała, ustalenia itp. W systemie tym można zaplanować kolejne kroki po to ,aby o czymś nie zapomnieć.

 

Na przykład dzwoni Pani do firmy x i przedstawia się Pani, że jest przedstawicielem firmy. Chciałaby Pani umówić się na spotkanie z osobą decyzyjną, by przedstawić swoją ofertę. Na tym etapie może Pani napotkać na wiele trudności typu asystentka, niewłaściwy moment, niewłaściwa firma itp. Proszę się nie załamywać, to tylko telefon. Pamiętam jak kiedyś sprzedawałem okna. Wykonywałem dziennie 100 telefonów, z których udało mi się umówić na 3 spotkania, a te nie zawsze kończyły się kontraktem.

 

Proszę jeszcze pamiętać o logistyce odwiedzin. Czyli zaplanować rozsądnie trasy, żeby nie robić zbędnych kilometrów.

 

Jak już Pani dotrze do osoby decyzyjnej, to proszę pierwszą wizytę poświęcić na zbudowanie dobrej relacji. Pytać o potrzeby i pokazywać rozwiązania. Sprzedaż to proces wieloetapowy. Jeśli na pierwszej wizycie prosimy o zamówienie, to w oczach klienta traktowani jesteśmy jako żebrak.

Proszę pamiętać, by przed każdą wizytą  postawić sobie cel, aby później zweryfikować go.

 

Mam nadzieję, że pomogłem.

Artur Rak

PS.

Zachęcam do pozostawienia komentarza, albo przysłanie pytania.

Zobacz pozostałe wpisy z tej kategorii:

Artykuły dla handlowców

Jak przygotować pracowników na wdrożenie innowacji?

By | Artykuły, Firma, Wywiady | No Comments

innowacje_001

O tym, jak na wprowadzanie zmian z zakresu nowych technologii przygotować swoich pracowników, opowiedział nam Artur Rak – dyplomowany trener biznesu, praktyk z 20-letnim stażem, specjalista w zakresie zarządzania, sprzedaży, marketingu i rozwoju kompetencji osobistych oraz właściciel firmy szkoleniowej StepbyStep (www.e-globus.pl).

 

 

Anna Duda: Czy mógłby Pan podać przykłady innowacji technologicznych, które obecnie wprowadza się w firmach?

Artur Rak: Ostatnio dość powszechnym narzędziem pracy, zwłaszcza wśród handlowców, staje się tablet. Dzięki niemu można prezentować ofertę firmy – powoli wypiera on standardową ulotkę czy folder. W pracy zespołowej wykorzystuje się video konferencje oraz cloud computing, czyli przechowywanie danych w tzw. „chmurach”. Coraz popularniejsze stają się w Polsce systemy CRM (ang. Customer Relationship Management), które w Europie i na świecie są standardem już od wielu lat.

Anna Duda: Co daje pomyślne wprowadzenie innowacji technologicznych?

Artur Rak: Nowe technologie komunikacyjne (np. video konferencje) w znaczącym stopniu ograniczają koszty, poprawiają efektywność pracy zespołów i ułatwiają dostęp do kluczowych kompetencji, niejednokrotnie trudno osiągalnych na lokalnym rynku pracy.

Przechowywanie danych w „chmurach” umożliwia dostęp do nich niezależnie od czasu i miejsca. Dzięki cloud computingowi elastyczna forma pracy staje się faktem.

CRM porządkuje wiedzę, która do tej pory była rozproszona i niedostępna oraz pomaga w zarządzaniu relacjami. Dzięki tej technologii wszelkie nowe informacje mogą być natychmiast wykorzystane przez pracowników na różnych stanowiskach. Na przykład handlowcy dzięki systemowi CRM mogą planować swoją pracę, określać target dla swoich klientów, zapisywać kluczowe informacje pozyskane podczas spotkań czy raportować dzienne wizyty. Z kolei ich bezpośredni szef może – na postawie raportów – kontrolować ich pracę oraz wyznaczać cele. Dział marketingu dzięki temu systemowi może wykorzystywać wiedzę zdobytą przez sprzedawców i zgromadzoną w zasobach sieci a na jej podstawie planować przyszłe strategie dla określonych grup odbiorców. Kadra zarządzająca zaś na podstawie analiz zgromadzonych w CRM danych, może podejmować kluczowe dla firmy decyzje.

Anna Duda: Dlaczego wprowadzanie innowacji technologicznych napotyka na tak duży opór ze strony pracowników?

Artur Rak: Każda zmiana, nie tylko związana z innowacyjnością, wywołuje opór. Osoby w procesie zmiany przechodzą cztery fazy (zaprzeczania, oporu, eksperymentowania, zaangażowania). Gdy nie pojawia się opór możemy przypuszczać, że pracownicy nie są zaangażowani w codzienne czynności, a pracę traktują jak zło konieczne.  Ludzie z reguły lubią stabilizację, nie lubią zmian, boją się nieznanego. Nie wierzą, że mogą sobie z tym poradzić.

Anna Duda: Jaki typ pracowników jest najbardziej oporny na zmiany?

Artur Rak: Dobre pytanie. Wydaje mi się, że są dwie grupy osób, które są bardziej niż inne oporne na zmiany.

Do pierwszej z nich należą osoby wyjątkowo wrażliwe na proces zmian. Są to relacyjni introwertycy, osoby z natury pozbawione entuzjazmu, lękliwe i zatroskane. Takie osoby często unikają odpowiedzialności, nie angażują się w nowe inicjatywy, rzadko stawiają sobie ambitne cele. Tacy ludzie są jednak potrzebni w firmach, ponieważ posiadają inne pozytywne cechy. Są sympatyczni, uprzejmi i cierpliwi. Unikają i łagodzą konflikty, są dobrymi słuchaczami, są mili i zazwyczaj lubiani przez innych.

Inną grupą, która źle znosi zmiany, są osoby starsze. Tacy pracownicy są bardziej konserwatywni i mniej chętnie uczą się nowych rzeczy. Mają swoje nawyki i przekonania.

Oczywiście, nie należy generalizować i do każdej osoby podchodzić indywidualnie.

Najważniejsze jest mądre i przemyślane wprowadzanie zmian. Jeśli źle przeprowadzimy ten proces, to długotrwały opór napotkamy u każdego pracownika.

Anna Duda: Firma bez wprowadzania zmian się nie rozwija – jak więc przedsiębiorca może pomóc swoim pracownikom przygotować się na zmiany?

Artur Rak: Zgadza się. W dzisiejszych czasach zamiany zachodzą tak szybko, że firma musi coś korygować, ulepszać, adaptować, by nie zostać w tyle za konkurencją.

Aby pomóc przygotować się do zmian, kierownictwo powinno zdecydowanie częściej komunikować się z pracownikami. W ten sposób będą oni wiedzieli, co aktualnie dzieje się w firmie.

Najważniejsze, aby owa komunikacja przebiegała dwukierunkowo. Pracownicy muszą mieć przestrzeń na to, aby móc się wypowiedzieć. Ludzie muszą rozumieć  przyczyny zmian oraz czuć, że są częścią rozwiązania problemów. Wtedy z większą ochotą zaangażują się w proces zmiany.

Anna Duda: Jakie szkolenia mógłby Pan polecić przedsiębiorcom, którzy chcą pomóc swojej kadrze bezstresowo przejść przez proces zmian i szybko się do nich dostosować?

Artur Rak: Firma StepbyStep poleca dwa rodzaje szkoleń. Pierwszy z nich, to szkolenia typu outdoor (szkolenia na wolnym powietrzu). Drugi, to szkolenia typowo stacjonarne. Zarządzanie zmianą, budowanie efektywnych zespołów, lider w procesie zmian, skuteczna komunikacja to tematy szkoleń, z których tacy pracodawcy powinni skorzystać. Ważną cechą takich szkoleń jest uświadamianie pracownikom, przez co przechodzą, a także danie im  możliwości wypowiedzenia się. W przypadku dużych zmian proponujemy osobne szkolenia dla kadry zarządzającej i pracowniczej.

Anna Duda: Proszę podać przykład szkolenia, które może pomóc przedsiębiorcy we wdrożeniu innowacji technologicznych i wymienić korzyści, jakie daje.

Artur Rak: Przykładem takiego szkolenia jest „Zarządzanie zmianą”. Przeznaczone jest dla menedżerów, którzy dzięki niemu zdobywają niezbędną wiedzę o procesie zmian oraz uczą się, jak planować i wdrażać zmianę, a także jak rozmawiać z pracownikami, rozwiązywać konflikty oraz jak motywować podwładnych.

Dziękuję za rozmowę.

Wywiad ukazał się w czerwcowym informatorze „Zmianynatak”.

 

Delegowanie uprawnień, kluczem do sukcesu zawodowego

By | Artykuły, Menedżer | No Comments

Menedżer, który chce osiągnąć sukces zawodowy, powinien przekazywać jak najwięcej zadań, uprawnień, odpowiedzialności swoim pracownikom. W ten sposób mogą zyskać więcej czasu, a tym samym będą mogli przeznaczyć więcej energii na zadania, które wniosą nową wartość do firmy, albo do dział, którym zarządzają.

Delegowanie uprawnień jest jedną z kluczowych czynności, które powinien stosować każdy szef. Dlaczego jednak sprawia to niektórym tak dużo trudności? Jest kilka powodów:

  • Dzielenie się odpowiedzialnością z innymi nie jest łatwe, ponieważ jest obawa, że utraci się autorytet w oczach swoich pracowników. Paradoksalnie prawda jest odwrotna.
  • Niektórzy menedżerowie należą do osób, które mają silną potrzebę kontroli.
  • Może to również wynikać z braku zaufania do innych osób.
  • Mają obawę, że w przypadku dobrych wyników, sukces będzie przypisany innym osobom.
  • Zbyt silne EGO u osób, które mają potrzebę sprawowania władzy.
  • Biorąc na siebie dużą ilość obowiązków, są zapracowani, a tym samym mają poczucie, że są bardzo potrzebni firmie.
  • Są przekonani, że niektóre zadania zrobią sami szybciej, niż mieliby kogoś poszukać i im wytłumaczyć zadania do wykonania.
  • Mają świadomość, że większość zadań wykonają lepiej.
  • Boją się, że pracownicy mogą pomyśleć, że ich szef nie potrafi sam wykonać podstawowych zadań.
Oto kilka złotych zasad delegowania zadań:
1. Weź kartkę i długopis i spójrz chłodnym okiem na swoje obowiązki, wyznacz priorytety i zadecyduj, co możesz oddelegować, a co musisz zrobić sam. Weź pod uwag czas, którym dysponujesz, doba nie jest z gumy, a Ty potrzebujesz również czas na odpoczynek.
2. Wyeliminuj zadania, które nie mają większego znaczenia. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile bezwartościowych rzeczy wykonujemy każdego dnia.
3. Przesuń mniej krytyczne zadania na spód listy. Może warto się zastanowić, czy część z tych zadań nie oddelegować pracownikom.
4.Skoncentruj uwagę tylko na zadaniach najważniejszych, tych na które zwraca uwagę twój szef, właściciel, zarząd.
5. Dysponując teraz większą ilością czasu, wykaż się inicjatywą i poproś swojego szefa o dodatkowe zadania. Zadbaj o informację zwrotną, by wiedzieć, czy robisz postępy na ścieżce kariery.
Pamiętaj o definicji z zarządzania. Aby osiągnąć cele, należy umiejętnie wykorzystać czas, zasoby i potencjał ludzki.

Będziesz zaskoczony, jak wiele zdołasz osiągnąć, jeśli przestaniesz dbać o to, czy jesteś szanowany.

Abraham Lincoln

 

Jak wypozycjonować swoją firmę?

By | Artykuły, Marketing | One Comment

W swojej pracy doradzam ludziom w różnych kwestiach dotyczących biznesu. Są to przedsiębiorcy, menedżerowie, właściciele firm. Główny problem jaki pojawia się w naszej rozmowie dotyczy spraw związanych z przyszłością ich firm. Otóż okazuje się, że w większości przypadków firmy te nie mają jasno sprecyzowanego celu swojej działalności. Działania, które podejmują każdego dnia są w istocie intuicyjne. Nie dziwi więc fakt, że w pewnym momencie przytrafia im się kryzys finansowy.

Od czego należałoby zacząć by uzdrowić ten proces?
Jedną z podstawowych czynności w prowadzeniu działalności biznesowej jest cykliczne ustalanie planu marketingowego.
Jak powinien wyglądać oraz co powinien zawierać plan marketingowy napiszę przy innej okazji.
Na początek skupmy się na prostszym, ale bardzo ważnym zadaniu.
Wystarczy, że zaczniemy od pozycjonowania, czyli wyznaczymy swoją grupę docelową oraz określimy podstawową funkcję naszej firmy na rynku.

Poniżej krótka instrukcja pozycjonowania:

Kim jesteśmy?
Co robimy?
Kim są nasi klienci i czego potrzebują?
Z kim konkurujemy?
Jakie są unikalne cechy naszej oferty?
Dlaczego klient powinien wybrać naszą ofertę?

Przykład


Kim jesteśmy?
Profesjonalną firmą szkoleniową.


Co robimy?
Doradzamy, konsultujemy, szkolimy z zakresu marketingu i sprzedaży.


Kim są nasi klienci i czego potrzebują?
Nasi klienci to właściciele firm, pracownicy z działów marketingu, HR, menedżerowie działów sprzedaży, osoby odpowiedzialne za politykę szkoleniową w swojej firmie, a także indywidualne osoby, które chcą poszerzać swoje umiejętności marketingowe i sprzedażowe.


Z kim konkurujemy?
Z innymi firmami szkoleniowymi, które mają w swojej ofercie szkolenia z tego zakresu.
(w tym miejscu polecam wypisanie konkretnych nazw)

Jakie są unikalne cechy naszej oferty?
Szkolenia dopasowane do potrzeb i specyfiki pracy naszych klientów. Krótkie terminy realizacji zleceń. Zajęcia prowadzone metodą warsztatową. Elastyczne ceny. Aktualna wiedza.

Dlaczego klient powinien wybrać naszą ofertę?
Ponieważ jesteśmy małą i wyspecjalizowaną firmą, a to pozwala na dużą elastyczność, indywidualne podejście oraz krótkie terminy realizowanych zleceń. Nasi trenerzy, to specjaliści w dziedzinie marketingu i sprzedaży, osoby z dużym bagażem doświadczeń, posiadający aktualną wiedzę z tego zakresu.

Jeśli uda nam się stworzyć instrukcję pozycjonowania, a wierzę że każdy to potrafi, będziemy mogli przystąpić do kolejnych czynności związanymi z działaniami marketingowymi. Ale to już następnym razem.
Jeśli masz jakieś uwagi, albo pytania, to zachęcam do pozostawienia komentarza.

Pozdrawiam,
Artur Rak

Jak formułować swoje cele?

By | Rozwój osobisty | One Comment

zastanawiam sięAby osiągnąć skuteczny rezultat własnych działań, proponuję zastosować się do poniższych zasad. Zasady te opisał bardzo szczegółowo Robert Dilts w swojej książce: „Od przewodnika do inspiratora”:

1.Cel powinien być wyrażony w formie pozytywnej.

Niekiedy klienci chcą pozbyć się swoich negatywnych doświadczeń, np. „nie chce więcej palić”, „nie chcę być dla siebie tak krytyczny”, „chcę się mniej stresować w pracy” itp.
O wiele łatwiej jest prowadzić klienta w kierunku pozytywnego celu, niż odrywać go od negatywnego.
Jak można zamienić w tak wyrażony sposób cel, aby osiągnąć pozytywny rezultat?
Jeżeli czegoś nie chcesz, to czego właściwie pragniesz zamiast tego?
Jeżeli jest czegoś mniej, to czego chcesz więcej, bardziej?
Zwróć uwagę, że wystarczy przeformułować cel na bardziej pozytywny, a i rozwiązania same się nasuwają.

2.Zdefiniowany w taki sposób, aby był możliwy do sprawdzenia i zademonstrowania w doświadczeniu zmysłowym.

Przy określaniu celu, powinno się unikać zwrotów, które jest trudno zmierzyć. Np. fajny, ładny, super, mniej, więcej, bardziej itp.
Co będzie dla ciebie, dla coacha (w przypadku coachingu), dla Twojego otoczenia potwierdzeniem, że to osiągnąłeś?

3. Stan pożądany musi być zapoczątkowany i utrzymywany przez klienta.

Jeżeli formułujesz swój cel, to powinieneś wziąć za niego pełna odpowiedzialność. Zdarza się bowiem, że cel pozostaje pobożnym życzeniem.
Co takiego zrobisz, aby osiągnąć zaplanowany rezultat? Jakie działania podejmiesz?
W kolejnym etapie coach może pomoc klientowi rozwinąć odpowiednią elastyczność zachowania, aby osiągnął on wyznaczony cel. Bada więc ograniczenia, przekonania oraz spójność z wartościami oraz z innymi celami.

4. Cel musi zachować wszystkie pozytywne skutki poboczne stanu obecnego.

W przypadku kończenia z jakimś nałogiem, jeżeli nie wprowadzi się żądnego substytutu bądź innej pozytywnej alternatywy, może skończyć się to nieciekawie. Klient odczuwa ogromna trudnością w pokonaniu tej bariery, może wywołać to u niego silny dyskomfort.

Przykładowo palacz, który kończy z nałogiem, powinien zwrócić szczególna uwagę czy przypadkiem nie zastępuje jednego nałogu innym, również szkodliwym (przejadanie się).

5. Cel musi posiadać odpowiedni kontekst i być ekologiczny.

Zwróć uwagę czy wyrażając swój cel nie stosujesz uogólnień, które nie pozwalają dostrzec szczegółów. Są to zwroty typu: wszyscy, nikt, zawsze, każdy, cały, nigdy itd.

W celu zagwarantowania sobie najlepszej dostępnej możliwości wyboru, należy umieścić cele w kontekście konkretnego czasu, osób, miejsc, działań itd.

Chcę być bardziej asertywny, kiedy rozmawiam ze swoim szefem.
Pytanie:
Czy istnieją jakieś inne sytuacje, w której to nie chcesz być asertywny?

W ten sposób gwarantujesz sobie większy wybór zachowań w różnym kontekście.

PRZYKŁADOWY ARKUSZ

Jak formułować swoje cele.doc

Mam nadzieję, że powyższe sugestie pomogą Ci w wyznaczaniu swoich celów.

Pozdrawiam.
Artur Rak