Tag

komunikacja

Jak rozwiązywać problemy w firmie?

By | Artykuły, Firma, Menedżer | No Comments


 

Ostatnio prowadzę dość aktywne życie zawodowe i w swojej pracy spotykam się z innymi ludźmi biznesu. To, co najczęściej pojawia się w naszych rozmowach, to problemy związane komunikacją w organizacjach. Klienci pytają mnie o metody rozwiązywania tych problemów.

Wspólnie zastanawiamy się – jak umiejętnie wyjaśniać zespołom zasady funkcjonowania pewnego systemu oraz istotę ich roli w ramach tego systemu, jak wspierać decydentów w precyzowaniu własnych myśli i pomysłów oraz jak przekazać je innym członkom organizacji.

Poniżej przedstawiam pewien schemat, którym posługuję się od kilku lat w swojej działalności.

 

Odpowiedzi na te pytania, pomagają nam lepiej zrozumieć istotę problemu, a także pozwalają znaleźć najlepsze rozwiązanie.

 

Problemy możemy podzielić na 6 głównych kategorii. Kategorie te zawierają sześć podstawowych pytań, które decydują o tym, w jaki sposób postrzegamy różne zagadnienia i w jaki sposób możemy je przedstawić.

 

Problemy typu kto i co.

  • Co jest istotą problemu?
  • Kto jest za to odpowiedzialny?
  • Na czym polega moja rola?
  • Kto jest decydentem?
  • Kto jest w to zaangażowany?
  • Jakiego produktu / jakiej usługi  dotyczy problem?
  • Kto jest moim klientem?
  • Kto jest moją konkurencją?

 

Problemy typu ile.

  • Ile nas to kosztuje?
  • Ile potrzebujemy jeszcze pieniędzy, aby kontynuować prace?
  • Ile pozostało nam czasu?
  • Czy jeśli zwiększymy wartość jednego czynnika, to czy możemy zmniejszyć wartość drugiego?

 

Problemy typu kiedy.

  • Jaka jest kolejność wykonywanych działań?
  • Kiedy znajdziemy na to wszystko czas?

 

Problemy typu gdzie.

  • Dokąd zmierzamy?
  • Jaki jest nasz główny cel?
  • Czy obrany kierunek jest właściwy, czy raczej powinniśmy coś zmienić?
  • Co jest najważniejsze, a co najmniej istotne?
  • Na jakim obszarze działamy, na jakim jeszcze możemy?

 

Problemy typu jak.

  • Co się stanie jeśli dalej będziemy postępować, jak dotychczas?
  • Co się stanie jeśli postąpimy inaczej?
  • Jak powinniśmy postępować ostatecznie?

 

Problemy typu dlaczego.

  • Co i dlaczego tak naprawdę robimy?
  • Czy zajmujemy się tym, czym powinniśmy, czy raczej trzeba zrobić coś innego?
  • Jeśli musimy coś zmienić, co mamy do wyboru?
  • Po czym stwierdzisz, która z dostępnych możliwości jest najlepsza?

 

Jeśli mogę coś poradzić, to najlepszym rozwiązaniem będzie zaangażowanie osób z różnych działów.

Zorganizujmy spotkanie, nazwijmy to „grupy roboczej” i wspólnie zajmijmy się problemem.

Jak zorganizować takie spotkanie, aby wszystko przeszło sprawnie? Kto powinien wchodzić w skład takiej grupy?

O tym w następnym odcinku.

Co wychodzi na jaw podczas szkoleń?

By | Artykuły, Firma, Menedżer, Sprzedaż | One Comment

Właśnie siedzę w pociągu IC Chrobry relacja Szczecin – Warszawa, godzina 6:40. Jadę na konferencję sprzedażową do Kazimierza.

Trochę zmęczony po ostatnim weekendowym szkoleniu, ale za to naładowany pozytywną energią.

Za oknem zdecydowanie czuć wiosnę. Tak pięknie rozświetlonego krajobrazu nie widziałem od kilku miesięcy i jest szansa, że ten widok będzie towarzyszył mi do południa.

Z rozsądku wybrałem transport kolejowy zamiast męczącej podróży samochodem. Mam w końcu chwilę dla siebie i mogę przelać myśli na papier. Oczywiście papier w wersji elektronicznej. 🙂

No dobra, przejdźmy do rzeczy.

Chciałem się podzielić swoim spostrzeżeniem po ostatnim szkoleniu.

Szkolenie było sprzedażowe, ale zwróciłem uwagę na pewien problem, który dość często pojawia podczas dyskusji.

Dzieląc się z uczestnikami swoim wieloletnim doświadczeniem zdobytym w pracy w korporacjach  opowiadając jak powinien być zorganizowany dział sprzedaży albo dział marketingu, zapada milczenie. Uczestnicy zrezygnowani odpowiadają, że u nich w firmie takie rzeczy są niemożliwe do zrealizowania.

Po głębszej analizie tematu, wychodzi na jaw szereg kwestii związanych z niewłaściwie prowadzonym biznesem. Problem ten dotyczy zarówno małych jak i tych dużych firm. Zazwyczaj są to firmy polskie, które moim zdaniem są nadal w ogonie jeśli chodzi o kulturę zarządzania.

Oto kilka kluczowych uchybień, które wyszły na jaw podczas wspomnianych dyskusji. Chcę podkreślić, że niczego nie wyrokuje, a jedynie wystawiam wstępną diagnozę. Takie uwagi wymagałyby szerszego spojrzenia i przeprowadzania głębszej analizy na spotkaniu  z kadrą kierowniczą.

Swoje uwagi podzieliłem na kategorie:

Strategia firmy.

“Dobre zarządzanie biznesem to zarządzanie jego przyszłością, a zarządzanie przyszłością to zarządzanie informacją.”
Marion Harper

  • Pracownicy nie wiedzą jaki jest bieżący cel działalności firmy, nie wspominając o celach długofalowych. To tak jakby wysłać kogoś do lasu i nie powiedzieć mu, że ma nazbierać szyszek.
  • Brak zakresów odpowiedzialności. Jeśli jest jakieś zadanie, to powinno się określić, kto za co odpowiada i do kiedy ma to zrealizować. Jeśli tego nie ma i nikt za nic nie odpowiada to nie dziwota, że nic nie wychodzi.
  • Brak regularnych spotkań działowych, na których omawiana są bieżące sprawy związane z realizacją strategii. Na takie spotkania powinni być zapraszani reprezentanci rożnych działów, by mogli wyrazić swoje opinie i przedstawić nowe pomysły.
  • Brak tzw. KPI (kluczowych wskaźników sukcesu). Bez tego nie wiadomo co robić i co kontrolować. Każdy menedżer powinien przy wyznaczaniu celów określić sposób oceny wyników. Brak takich wskaźników jest poważnym zaniedbaniem po stronie dyrekcji.

Kadra.

„Umiejętność postępowania z ludźmi jest takim samym towarem handlowym jak cukier czy kawa. I zapłacę za tę umiejętność więcej niż za jakąkolwiek inną pod słońcem.”
John D. Rockefeller

  • Brak okresowych ocen pracowniczych. Takie cykliczne spotkanie oceniające jest świetną okazją by poznać mocne i słabe strony personelu. Z jednej strony aby wykorzystać potencjał drzemiący w ludziach, a z drugiej, by wiedzieć, co w nich rozwijać. Od dawno wiadomo, że w obecnych czasach, to właśnie pracownik stanowi najważniejsze ogniwo w firmie.
  • Kadra zarządzająca zatrudniona po znajomościach. Nie rozumiem jak w dzisiejszych, trudnych czasach dopuszcza się do takich sytuacji. Przecież to ewidentnie wpływa negatywnie na motywację pracowników.
  • Brak możliwości ocenienia pracy menedżerów, choćby za pomocą ankiet anonimowych. Ale mała uwaga, takie ankiety nie mają żadnego sensu w przypadku awansów „po znajomości”.

 Szkolenia.

“Każdy, kto przestaje się uczyć jest stary, bez względu na to, czy ma 20 czy 80 lat. Kto kontynuuje naukę pozostaje młody. Najwspanialszą rzeczą w życiu jest utrzymywanie swojego umysłu młodym.”
Henry Ford

Mam wrażenie, że szkolenia są robione tylko po to, bo jest taka moda, albo trafiła się okazja by wykorzystać pieniądze unijne. Jeśli chodzi o te drugie, to odbywają się one bez głębszej analizy potrzeb i często oderwane są od rzeczywistości. Ja na szczęście w swoich treningach nie trzymam się z góry określonego tematu i potrafię zmodyfikować program tak, aby zadowolić większość dopasowując treść do potrzeb.

Poza tym cykl szkoleń powinno się rozpocząć od kadry zarządzającej, której celem jest wspieranie w późniejszym okresie pracowników we wdrażaniu nowych umiejętności.

Dzisiejszy polski menedżer, tak wynika z opinii uczestników moich szkoleń, nie poświęca czasu na naukę, bo uważa, że skoro awansował na dane stanowisko, to dlatego, że posiada odpowiednie kompetencje. Osobiście znam kilku menedżerów, którzy tacy nie są. Muszę jednak stwierdzić z całym przekonaniem, że są to wyjątki.

To tylko kilka gorących kwestii, którymi chciałem się dziś podzielić. Oczywiście jest tego znacznie więcej i obiecuję, że wrócę jeszcze do tematu. Z tego miejsca gorąco zachęcam do komentowania i dzielenia się swoim doświadczeniem.

Różnice osobowości – odmienny styl zarządzania

By | Firma, Menedżer, Sprzedaż, Szczecin, Wiadomości | No Comments

Poznanie swojego typu osobowości pozwala nam lepiej zrozumieć to, co nas spotyka oraz nasze odczucia i reakcje w danych sytuacjach. Uczestnicy po zakończeniu szkolenia doznają pozytywnych emocji. Rozumieją już, dlaczego rozpadły się ich relacje z niektórymi osobami, dlaczego źle czuli się w firmie o określonej kulturze organizacyjnej, czemu męczą się przy danej pracy. Taka samoświadomość pozwala każdemu lepiej zarządzać własnym życiem, wybierać optymalną pracę, czuć zadowolenie z własnego życia. Dzięki umiejętnym wykorzystywaniu silnych stron i pracy nad słabymi będziemy czuć się szczęśliwi i na właściwym miejscu.

 

Uczestnicy:

Szkolenie przeznaczone jest dla wszystkich menedżerów, handlowców, pracowników HR, właścicieli firm, specjalistów i konsultantów kierujących zespołami zadaniowymi (projektowymi) oraz dla wszystkich osób, które planują dalszy rozwój swojej kariery, chcą doskonalić swoje umiejętności w zakresie zarządzania, nauczyć się postępowania z ludźmi – szczególnie w zespole, skutecznie inspirować i motywować siebie oraz innych, rozwiązywać podstawowe problemy związane z komunikacją w grupie

Cel treningu:

  • Uświadomienie sobie występujących różnic w zachowaniu oraz postępowaniu.
  • Zrozumienie innych poprzez lepsze zrozumienie siebie i swojej osobowości.
  • Odkrycie swojego naturalnego stylu pracy, zarządzania.
  • Poznanie swoich słabych i mocnych stron.

Gdzie wykorzystamy zdobytą wiedzę?

  • Podczas rekrutacji nowych pracowników.
  • Przy delegowaniu zadań.
  • Przy zarządzaniu talentami.
  • Przy planowaniu własnej kariery.
  • Przy określaniu systemów motywacyjnych.
  • Przy doborze zespołów zadaniowych.
  • Przy określaniu mocnych i słabych stron, swoich własnych i pracowników.

 

Program:

  • Co to jest osobowość?
  • Co rozumiemy przez talent?
  • Różnice w osobowości – cztery typy.
  • Mocne i słabe strony poznanych typów.
  • Sposoby zarządzania zespołem a typ osobowości.
  • Połączenia temperamentów w pracy zespołowej:
    A. Naturalne.
    B. Uzupełniające się.
    C. Przeciwstawne.

Trener:

Artur Rak

Certyfikowany Trener Biznesu z ogromnym doświadczeniem zawodowym zdobytym na różnych szczeblach zarządzania w światowych korporacjach. Pracował między innymi dla FritoLay, Ferrero, Wedel, Ambra, Woseba, AmlicoLife, Thermoplast, Jelfa, AstraZeneca, GlaxoSmithKline. Ceniony przez uczestników za łatwość tworzenia wspaniałej atmosfery, za gorący entuzjazm i umiejętność przekazywania praktycznej wiedzy.

Termin:

19 kwietnia 2012 (termin może ulec zmianie do czasu zebrania grupy).

Godzina 16.30 – 20.30

Miejsce:

Szczeciński Inkubator Kultury

al. Wojska Polskiego 90, 70-482 Szczecin.

Koszt: 840 zł.

 

Aby zarezerwować miejsce należy wypełnić formularz i dokonać wpłaty na konto:

LINK do formularza

Mbank

60 1140 2004 0000 3702 3919 6478

StepbyStep Szkolenia & Coaching

ul. Kaczeńcowa 16, 72-003 Dobra

Tytułem:  Imię i Nazwisko opłata za szkolenie Różnice osobowości.

 

Rekrutacja uczestników do 13.04.2012

Wśród uczestników zostaną rozlosowane 2  miejsca na szkolenie: „Proces sprzedaży”

 

 

 

 

Relacja z ostatniego spotkania Klubu Marketingu

By | Informacje firmowe, Marketing, Szczecin, Wiadomości | No Comments

Tak jak każdy człowiek szuka swojego miejsca na ziemi, chcąc osiągnąć poziom dłuższej stabilizacji jednocześnie przekazując po drodze pozytywną energię innym ludziom, podobnie i nasz szczeciński bastion Klubu Strategów Marketingu (KSM) po różnych podbojach w końcu zawinął na dłużej do portu zwanym Szczeciński Inkubator Kultury.

„Piękna czy Bestia” pod tym hasłem IV spotkanie poprowadził nasz kolega Grzegorz Rezmer, przedstawiając – rolę Facebooka (Fb) we współczesnym świecie marketingu. Twój debiut jako moderatora wysyła jasny sygnał, że KSM może współtworzyć aktywnie każdy klubowicz, poszerzając swoje know how, jednocześnie dzieląc się nim z innymi uczestnikami. W imieniu grupy Wielkie Gratulacje Grześ – w przyszłości prosimy o więcej.

Wszechobecny Facebook coraz to puka do nowych drzwi, ingeruje w nowe sfery życia społecznego i biznesowego, pomaga wylansować się nie tylko dużym firmom, ale i każdemu kto zaczyna lub myśli o rozpoczęciu własnego biznesu. Oglądając telewizję, słuchając ulubionego radia, jedząc hamburgera w restauracji co raz częściej jesteśmy zachęcani w różnoraki sposób do wchodzenia na stronę Fb . Idealne miejsce, aby poznać nowych znajomych, czy po prostu podzielić się swoim doświadczeniem , przemyśleniami. Zaletą tego jest łatwość użytkowania szybkość wymiany i dostępność informacji dzięki, którym fb staje się sprzymierzeńcem współczesnego marketera przy formułowaniu strategii oraz budowaniu silnej pozycji firmy na rynku.

Determinantem i chyba najatrakcyjniejsza dla z wszystkich jest wypadkowa ww. cech, a mianowicie ogromna ilość użytkowników, którzy po przez swoje wpisy zdradzają swoje preferencje i zainteresowania stając się lepiej sprecyzowaną grupą docelową skutecznej strategii marketingowej przedsiębiorstwa.

Firma korzystająca z fb ma do swojej dyspozycji pełną gamę narzędzi ułatwiających sprawne i skuteczne zarządzanie marką. Najpopularniejsze są funpage, co w bardzo prosty sposób ułatwia utrzymywanie stałego kontaktu z klientami, do tego dochodzi zaangażowanie po przez choćby nawet proste kliknięcie znanej wszystkim ikonki „lubię to” ,a stoi za tym większe prawdopodobieństwo lepszego zapamiętania firmy przez klienta, który choćby na jakiś czas będzie wyróżniał ją, reklamując na swoim profilu daną markę swoim znajomym. Trzeba pamiętać, że same klikniecie na „lubię to” nie jest pełnią sukcesu. Bardziej pożądanym efektem jest ciągła aktywność wielu funpager`ów robiących pozytywny szum wokół konkretnej firmy. W ten sposób można zauważyć kolejny kanał marketingu wirusowego, który z wielkim powodzeniem wykorzystuje za pomocą fb wiele znanych przedsiębiorstw. Niestety jest też druga strona medalu. Nieodpowiednio administrowane lub niekontrolowane funpage mogą nieźle namieszać w wizerunku firmy, nie wykluczając przy tym działań nieuczciwej konkurencji, która czeka tylko, aż przedsiębiorstwu powinie nam się noga.

Social media to nie tylko portale społecznościowe to praktycznie każdy portal tworzony w pewnym stopniu przez użytkowników wchodząc z nimi i między nimi w swoiste interakcje. Należą do nich m.in. GooglePlus, Youtube, Goldenline, Demotywatory, bardziej lub mniej znane fora dyskusyjne, które pewnie można by wymieniać bez końca, ale niewątpliwie na tle ich wszystkich wyróżnia się właśnie Facebook. Potężne narzędzie ,które współdziałając razem innymi portalami ciągle powiększa sukcesywnie rzeszę użytkowników zyskując coraz większe zainteresowanie.

W dobie rozwoju urządzeń mobilnych typu tablet, smartfon oferuje portalom społecznościowym szersze pole manewru nadając nowe znaczenie pojęciu społeczeństwo informacyjne. W swoim przypadku fb tworzy społeczność o globalnym zasięgu, które bardzo szybko reaguje na zmiany dzięki informacji, która dociera do dużej liczby ludzi w bardzo krótkim czasie co pozwala na bieżąco śledzić tak samo lokalne jak i światowe wydarzenia. Social media umożliwiają współtworzyć opinie publiczną, która wcześniej była zarezerwowana dla telewizji i prasy.

Fb ciągle się rozwija angażuje całe pokolenia, wzbudza zachwyt, ale i także kontrowersje. Wielu pomaga, ale nie umiejętnie wykorzystany potrafi zaszkodzić, dlatego na pytanie „Piękna czy Bestia?” – odpowiadam wprost .
Facebook to „Piękna Bestia” obok, której będąc internałtą ciężko przejść obojętnie, dlatego pozostaje kwestia czy wykorzystamy potencjał jaki posiada, uprawiając przy tym skuteczny marketing.

Warto powiedzieć, iż chcąc uprawiać skuteczny marketing nie można ograniczać się tylko i wyłącznie do Facebook`a, aby osiągnąć efekty marketerzy stosują cały wachlarz przeróżnych narzędzi marketingowych, ze sobą zintegrowanych strategią sformułowaną na miarę potrzeb danego przedsiębiorstwa. Jakie to są narzędzia, o tym m.in. na kolejnych spotkaniach Klubu Strategów Marketingu, na które serdecznie zapraszam.

Pozdrawiam,
Przemek Okruch
Aktywny uczestnik spotkań

Lista 20 najczęstszych błędów popełnianych przez handlowców.

By | Artykuły, Sprzedaż | No Comments

Oto lista 20 najczęstszych błędów popełnianych przez handlowców.

 

  1. Za mało czasu przeznaczamy na poszukiwania nowych klientów.
  2. Bardzo rzadko planujemy przed wizytą (scenariusz rozmowy, trudności, wiedza o konkurencji, typ klienta itp.).
  3. Nie przedstawiamy celu naszej wizyty.
  4. Zamiast pytań otwartych (jak, kto, co, kiedy, w jaki sposób itp.) Zadajemy więcej pytań zamkniętych (zaczynające się od słowa „czy”).
  5. Mówimy za dużo, a za mało słuchamy tego, co ma do powiedzenia nasz klient.
  6. Kierujemy naszą ofertę do osób, które nie są decyzyjne.
  7. Podczas spotkania prezentując ofertę przedstawiamy zbyt wiele cech w krótkim czasie.
  8.  Nie posługujemy się językiem korzyści, zamiast tego omawiamy cechy naszych usług, produktów.
  9.  Nie słuchamy.
  10. Zamiast odpowiedniej reakcji na zastrzeżenia klientów, mówimy za dużo (zagadując temat).
  11. Nie stosujemy technik reakcji na zastrzeżenia.
  12. Za szybko podajemy cenę.
  13. Na poparcie naszej oferty, nie przedstawiamy powodów zadowolenia naszych obecnych klientów.
  14. Zbyt szybko obniżamy cenę.
  15. Składamy obietnice bez pokrycia.
  16. Nie ujawniamy wszystkich faktów.
  17. Mówimy o rzeczach, które nie mają poparcia w faktach.
  18. Nie potrafimy być elastyczni wobec naszych klientów.
  19. Nie stosujemy technik zamykających sprzedaż.
  20. Nie prosimy o zamówienie.

Jeśli chciałbyś podzielić się swoim doświadczeniem, to zachęcam do pozostawienia komentarza.

Pozdrawiam,

Artur Rak

Trener sprzedaży.

Polecane artykuły:

Czy umawiać się na pierwszą wizytę u klienta?

Jak efektywnie sprzedawać przez telefon?

Jak zostać handlowcem? Pierwsze kroki.

Jak motywować handlowców? Skrócony poradnik dla menedżerów i szefów sprzedaży.

Pięć najczęstszych błędów menedżerskich

By | Artykuły | No Comments

Od razu uprzedzam, że tekst nie ma na celu umniejszenia roli kobiet w zarządzaniu. Pokazuję to jako ciekawostkę – do własnych przemyśleń.

Osobiście uważam, że kobiety są bardzo dobrymi i cenionymi menedżerkami. Sam zresztą miałem okazję pracować  z kilkoma paniami w swojej dotychczasowej karierze i muszę przyznać, że w niektórych przypadkach odczuwałem lepszy komfort pracy niż pracując z niektórymi mężczyznami.

Poniżej lista najczęstszych błędów popełnianych przez kobiety – menedżerki.

1. Błąd „Królowej śniegu” Polega na zachowywaniu sztucznego dystansu szefowej wobec pracowników. Kobieta szef bardzo często podkreśla różnice między sobą a pracownikami, dotyczące zdolności i inteligencji, oczywiście na swoją korzyść, buduje nieformalne struktury zależności przy jednoczesnym pomijaniu służbowych relacji. Nie odwzajemnia także przejawów sympatii okazywanych przez pracowników, natomiast koncentruje się wyłącznie na zadaniach i rozlicza z ich wykonania.

2. Błąd „Sympatycznej kwoki” Szefowe popełniające ten rodzaj błędu często manifestują swoją nadopiekuńczą postawę wobec wybranych pracowników. Nieświadomie zdarza im się wyróżniać słabszych, a cza-sami bardziej zdolnych lub przystojniejszych mężczyzn – współpracowników. Stosują różne kryteria i miary do oceniania pracowników.

3. Błąd „Wściekłej tygrysicy” Manifestują kobiety szefowe poprzez skłonność do reakcji wybuchowych, okazywanie negatywnych uczuć wobec każdego pracownika, który akurat pojawi się w zasięgu wzroku. Szefowe tego typu charakteryzują się brakiem powściągliwości i stabilności emocjonalnej, hołdują zasadzie: „Co w sercu, to na języku”. Rzadko lub okresowo podejmują próby „obłaskawiania swoich ofiar”, lecz to zwykle nie gwarantuje, iż za jakiś czas ten sam pracownik nie stanie się obiektem ataku „wściekłej tygrysicy”.

4. Błąd „Romantycznego łabędzia” Popełniają menedżerki nadmiernie dbające o własny wizerunek. Szefowe tego typu często są nieobecne w firmie, ponieważ pochłaniają je obowiązki reprezentacyjne, tzn. udział w zebraniach, uczestnictwo w różnego rodzaju spotkaniach i rautach, oczywiście dla dobra firmy. Zwykle „romantyczne łabędzie” to bardzo atrakcyjne kobiety, dbające o własny wygląd. Ich kontakt z pracownikami jest przelotny i bardzo powierzchowny. Szefowe tego typu wychodzą z założenia, że ich zastępcy i inne osoby funkcyjne w firmie mogą równie skutecznie zastąpić ich bezpośredni kontakt i mieć wpływ na innych kluczowych pracowników w firmie.

5. Błąd „Carycy Katarzyny” Charakteryzuje szefowe stale wykorzystujące ludzi w firmie. Błąd ten dotyczy zarówno ludzi, jak i stereotypowych zachowań, których istotą jest udowadnianie swojej służalczości, czyli „oddania” firmie i szefowej. Typowym przykładem jest zachowanie tego typu szefowej, gdy wychodzi ona z pracy o 19 i widząc osoby pracujące mimo tak późnej pory (a nie są to sprzątaczki), wyraża swoje uznanie i radość, że wszyscy jeszcze pracują. „Caryca Katarzyna” to menedżerka, do której pracownicy boją się podejść z prośbą o należący im się urlop lub jakąś inną „ludzką” sprawą. Często są to kobiety niemające (na stałe lub chwilowo) rodziny oraz takie, które za punkt honoru stawiają sobie maksymalne wykorzystywanie ludzi i ich czasu. Poza tym potrafią być naprawdę czarujące – jak im się tylko chce…

oprac. dr Leszek Mellibruda. Zajmuje się psychologią biznesu. Pracował jako radca szefa Służby Cywilnej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, wykładowca Akademii Medycznej w Warszawie


10 największych błędów managera

By | Artykuły | No Comments

1. Nieumiejętność delegowania

Ten błąd jest najczęstszym powodem porażek managerów. Delegowanie pozwala osiągnąć więcej i rozwija Twoich podwładnych. Porażka w delegowaniu odbija się negatywnie na Twoich umiejętnościach i pewności siebie.


2. Brak ciągłego uczenia się

Umiejętności, które pozwalały być dobrym managerem 10 lat temu, zmieniły się. Tylko Ci managerowie, którzy bez przerwy się uczą i posiadają umiejętności wymagane tu i teraz, a także dbają o taki sam stan podwładnych, są w stanie odnosić ciągłe sukcesy.

3. Niedocenianie wpływu umiejętności interpersonalnych

Zarządzanie oznacza osiąganie celów przez pracę innych, więc managerowie potrzebują dobrze rozwiniętych umiejętności interpersonalnych, aby poradzić sobie z ludźmi nad, pod i obok siebie. Kontrola własnych emocji oraz odczytywanie emocji innych są kluczowe.

4. Brak odpowiedzialności

Dobry manager podejmuje ryzyko i bierze odpowiedzialność za wyniki swoje jak i zespołu. Uczy się na błędach, nie szuka kozła ofiarnego.

5. Mówienie A, robienie B

Jeśli manager rozwija piękne wizje, a następnie nie dąży do ich realizacji, traci wiarygodność. Jeśli coś mówisz – niech za tym podążają Twoje działania. Pamiętaj, że wymaga się od Ciebie bycia przykładem dla innych.


6. Brak znajomości firmy i branży

Nie wystarczy już wiedza techniczna. Manager musi mieć szerokie pojęcie o branży, konkurencji, rynku – posiadać strategiczne rozeznanie. Dotyczy to także firmy w której pracuje.


7. Brak zdolności komunikacyjnych

To bez znaczenia jak wielką wiedzę posiada manager, jeśli nie potrafi jej przekazać.

8. Brak wizji

Managerowie muszą posiadać wizję przyszłej organizacji i stale do niej dążyć, porywając za sobą innych.

9. Niezdolność do budowania zespołów

Managerowie muszą być graczami zespołowymi, będącymi w stanie tworzyć i rozwijać zróżnicowane zespoły (które cechują się największą skutecznością)


10. Nieumiejętność podejmowania decyzji

Dzisiejsze organizacje wymagają zdecydowania i chęci podejmowania ryzyka od managerów. Praca managera właściwie polega na dokonywaniu decyzji – nie dokonywanie decyzji to nie wykonywanie podstawowych funkcji, jakich się od nas oczekuje.

Autor: Michał Ksiądzyna
Artykuł opublikowany za zgodą autora, twórcy bloga Topmenedżer.pl

Misja przedsiębiorstwa

By | Artykuły | No Comments

Misja przedsiębiorstwa – Jest to filozofia firmy, deklaracja jej głównych kierunków działań, uzasadnienie racji istnienia i rozwoju przedsiębiorstwa.

Ta krótka definicja będzie wstępem do dalszych rozważań.

Dla kogo i po co misja firmy?

Dla każdego.

Działalność jednoosobowa – misja firmy przypomni Ci co robisz, po co i dla kogo. Przedsiębiorcy czasami błądzą, a taka “latarnia” w postaci misji pozwala im wrócić na właściwy tor.

Firma kilkuosobowa – możesz za pomocą misji wyznaczać kierunek rozwoju organizacji, a włączając pracowników w proces jej tworzenia, podniesiesz ich stopień identyfikacji z firmą

Średnia firma – na tym poziomie misja zaczyna być już spoiwem, za jej pomocą możesz przekazywać informację o wartościach firmy do osób, z którymi nie masz stałego kontaktu.

Duża firma – na tym poziomie firma powinna mieć już jasno sprecyzowaną misję. Organizacja, która nie opiera swojej przewagi na elastyczności z pewnością skorzysta z dobrze sformułowanej misji.

Korporacja/holding – na tym poziomie można zachować jedność organizacji i poczucie przynależności do większej spółki, formułując jedną misję – utrudni to tworzenie się “niezależnych księstw”.

Bez względu na rozmiar organizacji, misja służy również jako element komunikacji z klientem. Formułując kim jesteś, dokąd zmierzasz i jakimi wartościami się kierujesz pozwalasz klientom lepiej zrozumieć swoją firmę. Pamiętajmy jednak, że jest to jedynie dodatek, nie podstawowa funkcja misji.

Misja w Polsce

W Polsce nie mamy tradycji formułowania misji. Misja przedsiębiorstwa przybyła do nas wraz z korporacjami transnarodowymi w latach dziewięćdziesiątych. Większość firm polskich działa bez misji i radzi sobie całkiem nieźle. Do tego misja postrzegana jest jako działanie czysto PR’owe – ładne zdania, nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością.

Skąd to się bierze?

Otóż wiele firm wykorzystuje misję jako działanie czysto PR’owe, stąd też pejoratywne skojarzenia. Misję firmy powinno się jednak formułować do wewnątrz organizacji, nie na zewnątrz. Do przekazywania informacji klientowi służy reklama, nie misja. Misja powinna nieść ze sobą wartości spajające organizację, przypominające każdemu z pracowników co tu robi, po co i dla kogo.

Dodatkowo, w Polsce wciąż za mało wiemy o zarządzaniu – kulturą organizacyjną interesują się przeważnie pracownicy zagranicznych spółek lub pracownicy naukowi. A przecież kluczem do inżynierii kultury organizacyjnej jest właśnie misja – od niej wszystko się zaczyna i do niej wraca.

Czy wszyscy powinni w takim razie spisać misję swojej firmy? Na pewno nie – niektórym nie jest potrzebna, a mogłaby przeszkadzać. Warto jednak zagłębić się w ten temat i zadać sobie trzy fundamentalne pytania – co robimy, dla kogo i w jakim celu?

Autor: Michał Ksiądzyna
Artykuł opublikowany za zgodą autora, twórcy bloga Topmenedżer.pl