Wywiady
Czy inwestycje w kapitał ludzki w Polsce są jeszcze opłacalne?
gru 21st
Z każdej złotówki zainwestowanej w pracownika jego pracodawca otrzymuje z powrotem przeciętnie 1,71 zł – wynika z raportu PricewaterhouseCoopers (PwC) na temat efektywności zarządzania kapitałem ludzkim w polskich firmach. Pod tym względem w całej Europie wyprzedza nas jedynie Rosja, w której wskaźnik ten wynosi 2,22.
Eksperci PwC przeanalizowali kwestie pracownicze w polskich firmach reprezentujących różne branże: od bankowości, poprzez sektor produkcyjny aż do telekomunikacji. Okazało się, że wartość generowana przez pracowników znacznie przewyższa zsumowane wszystkie koszty pracownicze ponoszone przez pracodawcę: wynagrodzenia, szkolenia, koszty rekrutacji itp. Wskaźnik zwrotu z inwestycji w kapitał ludzki (HC Return on Investment) wyniósł 1,71, co oznacza, że każda złotówka zainwestowana w pracownika przynosi pracodawcy przeciętnie 1,71 zł przychodu. Jest to znaczny (o 28%) spadek tego współczynnika w porównaniu z poprzednią edycją badania, kiedy wyniósł on 2,39.
Nadal jednak to jeden z najlepszych wyników w Europie – jest on wyższy jedynie w Rosji (2,22), podczas gdy np. średnia w krajach europejskich to 1,2 a w USA – 1,53.
Artur Kaźmierczak, dyrektor zespołu ds. konsultingu HR w PricewaterhouseCoopers, powiedział:
„To, że polski pracodawca z każdej złotówki zainwestowanej w personel odzyskuje prawie drugie tyle, wynika głównie z faktu, że wynagrodzenia w Polsce nadal pochłaniają niewielką część przychodów firm. Warto podkreślić jednak, że od Więcej >
Łagodna redukcja
gru 19th
Outplacement, czyli wspieranie zwalnianych pracowników w poszukiwaniu nowej pracy, to usługa, która w czasach spowolnienia gospodarczego zyskuje na popularności. Firmy korzystające z niej – mimo kłopotów – chcą zachować wizerunek dobrego pracodawcy.
Zwolnienia monitorowane, programy aktywizacji zawodowej – to polskie odpowiedniki outplacementu – usługi popularnej od lat na świecie, która ostatnio przeżywa rozkwit także w naszym kraju. Jej rozwojowi sprzyja kryzys gospodarczy objawiający się pogorszeniem sytuacji wielu firm, które zmuszone są zwalniać pracowników. Przedsiębiorstwa redukujące kadry coraz częściej zwracają się do specjalistycznych firm, aby pomogły zwalnianym osobom odnaleźć się w nowej sytuacji życiowej i wsparły ich w poszukiwaniach nowego miejsca zatrudnienia.
Źródło: www.outsourcing.com.pl
Rekrutacja – przez agencję czy Naszą-Klasę.pl?
gru 19th
W ostatnim półroczu według danych Hay Group ponad połowa (52 proc.) polskich firm odnotowała spadek zatrudnienia, a 36 proc. zwiększyła liczbę pracowników. Do tych ostatnich należą przede wszystkim przedstawiciele sektora ubezpieczeń oraz towarzystwa funduszy inwestycyjnych (zatrudnienie zwiększyło 67 proc. przedsiębiorstw działających w tej branży ). Nowych pracowników poszukiwały także firmy z sektora FMCG oraz sprzedaży detalicznej. Na ograniczenie liczby pracowników najczęściej decydowały się z kolei firmy z sektora bankowego (67 proc. przedsiębiorstw), produkcyjnego (64 proc.) oraz branży sprzedaży detalicznej (43 proc. firm).
– Wskaźnik zatrudnienia można traktować nie tylko jako swoisty wykładnik kondycji firm z danej branży, ale także barometr nastrojów panujących w danym sektorze. Największe potrzeby rekrutacyjne, a także optymistyczne postrzeganie perspektyw ożywienia gospodarczego, można by pod tym względem przypisać przedsiębiorstwom z sektora ubezpieczeń oraz towarzystwom funduszy inwestycyjnych, podczas gdy pokrewna branża, czyli bankowość, najczęściej redukuje zatrudnienie – komentuje Barbara Giemza, kierownik projektu w dziale badań wynagrodzeń w Hay Polska
Prezes zarządu Hay Group Polska, Mik Kuczkiewicz, dodaje, że w okresie wychodzenia z kryzysu przedsiębiorstwom zależy przede wszystkim na pozyskaniu lub utrzymaniu doświadczonych pracowników. Dotyczy to przede wszystkim stanowisk ze średniego oraz wyższego szczebla, takich jak specjaliści, menedżerowie oraz dyrektorzy – dodaje.
Firmy, których potrzeby kadrowe decydują o zatrudnieniu dyrektora, jak wynika z Więcej >

Najnowsze komentarze